reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

dziewczyny dziekuje za rady...wsumie to tylko na was zawsze mozna liczyc.... z mala juz dobrze a moje piersi tez dochodza do normy... a po za tym humor mam podly i nie chce mi sie nawet z nikim rozmawiac...chyba musze troche odpoczac... ok odezwe sie jak bede miala troche wiecej czasu....pozdrowionka
 
reklama
Hej
Witam się z rana...
MOje dziecko ma niziutko główkę... więc mój pęcherz... jest na jego drodze :-D Cała noc nie przespana - znów fałszywy alarm :-( Rano obudziłam się... i w sumie poproszę o dostawę dobrego humoru ;-D Duuuuużo....


Pozdrawiam Ula która się kula
 
Mysza nie martw sie nie jestes sama ja dzis tez co chwile w nocy wstawalam i jakos nic sie nadal nie ruszlo tylko te cholerne sikanie co pol godziny a najlepsze jest to ze po kilka kropel leci jak by nie m ozna bylo raz a pozadnie:angry:

Moj M nie ma jeszcze urlopu i wlasnie sie zastawnawia od kliedy ma wziac a ja skad mam wiedziec:( chcialabym zeby wzuial jak mala juz bedzie z nami bo po co mi on teraz w domu pozniej sie berzdziej przyda:P
 
Ania_PR - zdrobniłam :-P A więc to chyba przez tą burzę :-) bo tak mi teściowa mówiła - a że burza przeszło daleko od nas - to nie urodziłyśmy :-D
Mój bierze od wtorku :-) Więc w poniedziałek idzie ze mną na KTG :-)

Co mnie cieszy :-)

Pozdrawiam...
 
WItam sie 2w1 po dosyc przespanej nocce. Mysza, Przyszli rodzice- to juz tuz, tuz:-) Dobrze ze Magdalena sie odezwala, bo juz myslalam ze w szpitalu. Ide wziac prysznic i sie odezwe/
 
Hej
Ja witam się popołudniu :-) M pojechał do rodziców na obiad i po obiad... Ja się nie ruszam... po dzisiejszej nocy już mi się nie chce... i cały czas leżę :-)

Magdalena - a ja już myślałam że nie dostaje z smsów z zagranicy :-)

Pozdrawiam Ula
 
reklama
:-):-):-)

witam i ja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nic mi sie juz nie chce, nawet pisac, brzuch mi ciazy ze ledwo chodze, w dole jakis ucisk ale poza tym nic Jak pomysle ze we wtorek do szpitala to mam dola. Myslalam ze dostane skurczy i pojade , urodze i juz. Wywolywanie jakos niebardzo mi pasuje , :no:chodz
enie po korytarzach szpitalnych i czekanie jeszcze mniej:baffled:Ale caly czas mam nadzieje ze cos ruszy !!!
Poza tym w pierwszej ciazy tez szlam po terminie i mnie odeslali bo nie bylo miejsca a u mnie nic sie nie dzialo i wyladowalam w okropnym szpitalu. Bardzo mi zalezy zeby rodzic w tym szpitalu do ktorego sie zglosze, i jak mnie odesla to sie chyba zalamie.:-(

U mnie pogoda ladna , 10 stopni ale nawet nie mam sily na spacer.

pozdrawiam was
:happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry