reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Cześć dziewczyny!:-D
W przeciągu trzech tygodni chorowałam (najpierw) ja:dry:, teraz mój mąż:baffled:, ale na szczęście Michaś trzyma się rześko... Oby tak zostało! Zuch chłopak :-)

kaskax25
- malutki zaczął już raczkować? Dużo zdrówka Wam życzę!:yes:
ladna.ex.panna - i jak Wam poszło z bebilonem?:confused:
Mysza - ten artykuł o "dzieciach chorujących od leków, gdzie dwoje zmarło" jest dla mnie zaskoczeniem. :szok:
Ania31 - widzę, że przyjecie urodzinowe to pewny sukces!:-D Uściskaj Kubisia ode mnie! Wszystkiego naj!:-D
Nic dziwnego, że nie mogłaś przejść obok całej sytuacji w szkole obojętnie!:no:
Mojej bliskiej przyjaciółce z pracy też spadł gruz z sufitu:szok:, ale w kuchni. Na szczęście nikomu nic się nie stało, jedynie strachu się najedli.:wściekła/y:
monika_maz - gratuluję pierwszej jedynki!:-D
Kluska79 - dobry pomysł z tymi zatyczkami do kontaktów!:yes:
cloe - też uważam posiedzenie na BB za relaks! :-D
ulenka507
- trzymam kciuki!
annaagnieszka - gratuluję ząbków!:-D
patrysia
- wszystkiego naj!:-D
kropecka - świetny dziennik budowy!:yes:
Mój Michaś bardzo lubi drzeć kartki i bawić się piłką. U nas sprawdził się fotelik, w który Michaś chętnie siedzi i się bawi. No i tak jak u dziewczyn lubi słuchać swoich piosenek, gdy siedzi w łóżeczku.
Gosia 78 - jeszcze wszystko przed nami i już się boję!:wink:
Ika_s,
agawa1, Paulineczka, Rekinasia - :-)

Pozdrawiam!
 
reklama
czesc mamusie!
na poczatek szczere kondolencje dla Magdy:-( nie jestem w stanie sobie wyobrazic co czujesz, przykro mi ze akurat teraz, ale na cos takiego nigdy nie ma odp.momentu:baffled:
kluska i jak tam kontakty? całe? z tego co słyszałam zatyczki dobre są...tylko na chwile, póki mali odkrywcy tego nie rozpracują;-)
no Patrysia z Sewcia juz 8-mczny bobas, gratulacje, nie ma co, tylko patrzec jak bedą roczki:-D
anna dobrze ze Michaś nie złapał nic od was:-) u nas niestety jak jedno chore to od razu nastepny łapie, jeden katarek juz mamy za sobą a to dopiero poczatek sezonu na choroby:dry: co do Bebilonu to daje na noc butle, druga robie na wypadek przebudzenia w nocy i jest nieco lepiej, budzi raz czasami dwa, jestem przekonan ze to n astepne ząbki, tesciowa twierdzi ze widzi dwie gorne jedynki na raz hmmm moze cos w tym jest....
Patrysia no no, czyzby szykowal sie kolejny dzidzius na lutówkach?:-p ja byłam wczoraj u gina i mam niezaciekawy wynik cytologii:shocked2: dostałam jakies globulki do brania przez 14 dni i w końcu zaczynam brac tabletki anty...przepisano mi cerazette bo niby najlepsze przy karmieniu piersią:confused: macie z tym jakies doświadczenia? wczesniej brałam cilest i logest a teraz to...mam nadzieje, ze bedzie ok, ale jeszcze nie wykupiłam recepty:sorry2::baffled:
tymczasem Igusia ponoc robi postepy, ponoc bo ja tego nie widze niestety:baffled: mama mi opowiada ze łapie sie za szczebelki i zaczyna sie sama podnosic i reaguje na nu nu nu czyli machanie palcem wskazującym, oznaczając ze czegos jej nie wolno, mówie wam jaką robi przy tym mine:-p widac ze mysli o co chodzi z tym palcem:sorry2::blink:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam sie
mam chwilke dla siebie bo siostra poszla z malym an spacerek :-D
a tak poza tym to ja chora :dry: co za meka najpierw moj M maly sie trzyma tak jak w przypadku u anna ajra :-) oby dalej byly takie odporne :tak:
ladna.ex.panna u nas z tym palcem jest podobne jak powiem mu no no no to sie patrzy i smieje ale dalej dziala :blink: a co do dzidzi to wolalabym raczej nie chce miec wlasne gniazdko bo u tesciow raczej nie bedzie sie zapowiadalo dobrze choc za niedlugo mamy miec juz 2 pokoje bo szwagierka sie wyprowadza ale ona sie wyprowadza juz wieki :wściekła/y: a co do tabletek nie mam zadnego doswiadczenia - nigdy ich nie bralam zreszta zadnych tabl anty ... nie bralam :-) no to zobaczymy czy zobki beda u nas jeszcze ani jednego :dry::no:
anna ajra co do kartek to maly juz troche ich zjadl :dry::sorry2: bo jak widzi gazety lub cos w tym stylu to rwie do nich jak glupi :tak::-D a pilke lubi od pieska i wtedy draznia sie nawzajem kto z nich poleci do niej pierwszy a potem wyrywaja sobie jeden drugiemu - fajny widok a smiechu ile przy tym hehehe :tak::-)
u nas z M troche ciche dni sa - wkurza mnie ostatnio bo wydaje mu sie ze jest jeszcze kawalerem ... :wściekła/y::no: wczoraj raczej dzis przyszedl o 24.30 co on sobie wogole mysli :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ale jestem zla na niego powiedzialam mu dzisiaj swoje i wyszlam z domu moze przemysli co nie co a mnie moze przejdzie... dlatego tez czasem wolalabym nie miec drugiego dziecka bo boje sie ze zostane sama z tymi obowiazkami choc wiem ze dalabym sobie rady bo skromnie ujmujac zaradna jestem kobitka hihih :sorry2::-p
ok buzki
 
Witajcie Mamcie!

I nas dopadły infekcje :( Najpierw M sie rozłożył, a potem zaraził Marcelkę. Jest taka biedna... Ma straszliwy katar,który jej zalega i najgorsze jest to,że nie chce wogóle jeść cysia, bo się dusi... Ja przeprosiłam się z laktatorem w tej sytuacji, bo nie daje rady z tym zalegajacym mlesiem. Każde odciaganie tego kataru nosefridą kończy się (a w zasadzie już zaczyna) strasznym płaczem,że aż mi sie serce kraje :( Niby zwykły katar a tak nam daje popalić :( Smaruję jej plecki i stópki maścia rozgrzewajacą, stosuję inhalacje,smaruje nosek maścia majerankową, wieszam mokre pieluszki przy łóżeczku, psikam wodą morska do noska i już sama nie wiem co jeszcze mogę zrobić by jej ulżyć?
Od wtorku jest u mnie mama,przyjechała stęskniona do wnusi, a ta chora i mało tego,infekcję załapała też babcia :( Taki to czas na chorowanie teraz...

Magdzia- bardzo Ci współczuję i bardzo mocno Cie przytulam.

patrysia- mamusia po raz drugi? Czyżby?? Głowa do góry zaradna kobitko!! :)

Spokojnej nocki Maminki!
 
Ika :blink:moj starszy syn zaczynal siadac w wieku 9 msc i to jest jak najbardziej norma Patrysia:-D robilas test? Pamietam ze ja tez tak kiedys mialam myslalam ze jestem w ciazy zaczynalam plamic i po kilku dniach @ sie rozkrecal. Lekarz stwierdzil ze to moglo byc bardzo wczesne poronienie spotykane u wiekszosci kobiet. Anna-ajra:-) Mateuszek jeszcze nie zaczal raczkowac i podejrzewam ze pewnie nie bedzie tego robic zaczyna sie zabawnie przesuwac na pupie no i chce zeby go caly czas oprowadzac. Pewnie szybciej nauczy sie chodzic niz raczkowac. Zytka u nas katar ciagnie sie juz dwa tygodnie nic nie pomaga kupilam krople nasivin ale nic nie daje dostalismy nawet antyalergiczny lek i tez nic. Pilnuj tylko zeby to diabelstwo nie przelazlo dalej bo u nas juz jest zapalenie oskrzeli. :no: Pozdrawiam was wszystkie
 
Hej witam :-):-):-)
Oskar w sobotę skończył 7 miesięcyi dzień wcześniej wystukałam pierwszy ząbek:tak::tak::tak:Nareszcie.Ale jeszcze drugi będzie więc maruda okropna a noce nieprzespane.(nie przespał jeszcze ani jednej nocy w miarę normalnie:wściekła/y:)

Gratuleje skonczonego 8 MIESIĄCA Patrysi i nie wiem komu jeszcze.:zawstydzona/y:
Weekend miałam udany, w piątek zaliczyłam karaoke ze znajomymi(same panie;-))w sobote urodziny, no i niedziela spędzona na spacerkach, bo pogoda piekna.:-D

posdrawiam i uciekam:-)
 
Hej
A ja mam pare pomysłów racjonalizatorskich :-)

Dziewczyny mam prośbę - by te które miały dostęp do zamkniętego dały znać :-)

Plus mam plan założyć tam wątki miesięcznicowe :-) każda z nas wrzuci tam zdjęcie maluszka jak skończy 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12 miesięcy :-)

Piszcie na co się zgadzacie :-)

Poźniej poodpisuje , choć widzę że cisza cisza :-D
 
witam sie i ja :-D
dzis bylismy z malym na kontrolnych badaniach tzn moch zelazo i morfologia - teraz biedactwo spi :tak:
mysza - z tymi zdjeciami to jest dobry pomysl - podoba mi sie :-):tak:
lileczka - gratulacje pierwszego zabka i sto lat na 7 miesiecy Oskarka
kaskax25 - hmmm nie robilam jeszcze - a co do poronienia to tez na samym poczatku myslalam o tym ale juz sama nie wiem ... robic go czy nie :confused: mozliwe ze zacznie chodzic bez raczkowania moj brat tak mial :happy2:
maly sie obudzil wiec sie musze streszczac
zytka - takie chorobska okropne teraz a dzieciaczki meczyc sie musza :dry: hmmm mamusia zobaczymy :sorry2:
oki potem znow przybede :-)
 
reklama
A my musieliśmy jeszcze na tydzień zostać u moich rodziców:-(. Jaś od czterech dni ma ostrą biegunke- chyba zaraził się od Piotrusia albo ode mnie rotawirusem, myślałam, że jak jest na piersi to nie złapie ale lekarka powiedziała, że mógł:no:.
Dziś jest troszkę lepiej, kupki zaczynają przypominać troche te pierwsze pokarmowe ale pierwsze trzy dni to jedna wielka tragedia:wściekła/y::-(. Już psychicznie szykowałam się na szpital ale na szczęście Jaś jak zwykle ciągnął pierś i oprócz tego trochę pił zaleconych preparatów przeciw odwodnieniu. Mam więc nadzieję, że już nas to nie czeka, przynajmniej tym razem.
Mysza - ja mam dostęp do tajnego, zdjęcia wrzucę po powrocie do domu.

Pozdrawiam wszystkich zwłaszcza tych chorych maluszków.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry