kaskax25
mama wspaniałej trójki
kropecka moge cie tylko pocieszyc ze nie tylko twoje dzieciotko jest takie. Moj maly tez nieustannie mnie terroryzuje nie chce sam siedziec i sie bawic tylko ciagle wyciaga raczki a jak go nie wezme to od razu lament. Nawet u taty mu niedobrze nie ma to jak mama nosi.
Wiem tylko jedno i zyje ta nadzieja ze niedlugo sam nauczy sie chodzic i w koncu troche odsapne. Jakos musimy to przetrwac. Ja staram sie wynajdowac mu rozne rzeczy do zabawy bo przeciez zabawki nie sa takie fajne jak mamy stary telefon, dekielek od sloika czy smoczek od butelki. Co chwila zmieniam mu miejsce POSIEDZENIA i tak jakos mija nam czas. Moj skarb wazy 9500g i jakbym miala caly dzien go nosic to chyba rece by mi odpadly. Powodzenia

Wiem tylko jedno i zyje ta nadzieja ze niedlugo sam nauczy sie chodzic i w koncu troche odsapne. Jakos musimy to przetrwac. Ja staram sie wynajdowac mu rozne rzeczy do zabawy bo przeciez zabawki nie sa takie fajne jak mamy stary telefon, dekielek od sloika czy smoczek od butelki. Co chwila zmieniam mu miejsce POSIEDZENIA i tak jakos mija nam czas. Moj skarb wazy 9500g i jakbym miala caly dzien go nosic to chyba rece by mi odpadly. Powodzenia

chyba go to bawi 


hihihihi
dajesz rade bo aj to chyba bym nie wytrzymala zreszta teraz to ja mam taki apetyt na slodkie ze to jest szok ...
:-(
ciągle ryczy
moze sprobuj z muzyką, u mnie Iga ostatnio wykazuje zainteresowanie, szczególnie jak sie głosniej puści
