cho, ani83 gratuluje i szybkiego powrotu do zdrowia. Chyba już tylko ja z początka lutego zostałam:/
Olcia powodzenia, tak myślalam że BB będzie przy porodzie - powinien być jeśli chce wychowywać Sebastiana
Vanilia Karolcia przepiękna
Linka ale "dorośle" wygląda Twój Maks!!
ArliJ u mnie dokładnie na odwrót: korzystałam tylko z ręcznego laktatora Medeli i bardzo sobie chwaliłam, teraz dostałam po szwagierce elektryczny NUKa i troche się boje jak to z nim będzie, jakoś ręcznie sama ustalałam prędkość ssania, zobaczymy...
renatka gratuluje ogromnie
co do chustowania to jakoś nie ufam tego typu wynalazkom, jak już to nosidełko i z porządnym usztywnieniem kręgosłupa.. ale kązdy robi co uważa. Mój brat np bardzo często z chusty korzysta nawet w takie mrozy, ale ja bym się nie zdecydowała.
sylcia zdrówka życzę, a urodzic jeszcze zdążysz, masz jeszcze czas
Mitra cudne zdjęcia masz w sygnaturze
Susi. czyżbyś też na 12.02 się nastawiała? Mi też ten termin pasuje i to bardzo, już mi zwyczajnie za ciężko z tym brzuszyskiem.
Dee to fajnie Wam się z tym lutym złożyło, a jeszcze Walentynki 2 dni wcześniej

Sporo okazji w sumie. U nas 14 urodziny brata męża (przypuszczalnie na chrzestnego go poprosimy ale to dopiero jak się urodzi), 18 urodziny męża, a 17 będzie 100miesięcy jak się znamy i jesteśmy razem, więc może w coś się mała wstrzeli. A jak chcesz mogę rodzić z Tobą, tylko żeby jeszcze nasze dzieciaki chciały
geniusia ciesz się że dostał pracę, kasa nie najważniejsza ale przy dziecku się przydaje, a porządki nie zając, nie uciekna
fasolkaa jeśli łożysko się nie starzeje, wód nie jest za mało i czujesz ruchy to chyba lepiej poczekać na naturtalny poród. NIby dzidzia duża, ale po co wywoływać sztucznie... jeszcze jest czas.
poszłam dzis do fryzjera i od razu lepsze mam samopoczucie, nawet jakieś skurcze mam, więc może na mnie tez przyjdzie wreszcie pora... mam już dosyć tego czekania, a młody już nawet lepiej sie czuje.