oj rozpisałyście sie dziewczyny ale juz na szczęście nadgoniłam
Isia nie przepracuj się, może warto zrezygnować z kilku zleceń żeby potem nie wyrzucać sobie do końca życia jakby to odbiło się na zdrowiu dzidziusia??
wiem że prosto się mówi bo też zasuwam po 9 godzin dziennie, ale staram się oszczędzać.
Mina, soglam szkoda że nie ma już Was z nami. Przykro mi że to tak właśnie sie dla Was skończyło bo jakoś najbardziej zapamiętałam Was obie chyba z racji wspólnego problemu szukania/zaczynania pracy. Pozostaje mi tylko życzyć Wam więcej szczęścia następnym razem, a teraz spokoju wewnętrznego żebyście jak najlepiej przeszły przez ten trudny okres. Trzymajcie się dziewczyny
krisowa też nie mogę sie doczekać poniedziałkowego usg, już doczytałam że moje ma tylko badać rozwój ciąży, ale że młoda jeszcze jestem a w rodzinie nie było żadnych chorób genetycznych to raczej z genetycznego zrezygnuję. Oczywiście jeśli lekarz nie stwierdzi że należałoby je wykonać.
z tym siusianiem dobrze żeście napisały bo jutro chcę zrobić wszystkie badania, w tym mocz i zupełnie zapomniałam że powinno sie pobrać mocz środkowy.
Z seksem u nas nie ma problemu. Z racji tego że często synek do nas w nocy przychodzi to często się nie kochamy, ale ostatnio pare razy się zdarzyło i jeśli chodzi o mnie to jest przyjemniej niż przed ciążą

Nigdy nie plamiłam w ciąży więc też wielkich obaw z tym związanych nie mam. Na dobrą sprawę teraz jest dużo łatwiej, bo im później tym bardziej brzuszek przeszkadza, więc jeśli tylko macie ochotę i lekarz nie widzi przeciwwskazań to korzystajcie
Burza w Warszawie to mało powiedziane!! To była istna nawałnica - mnie dopadła w pracy około 17:30 i musieliśmy przeczekać z pół godziny żeby nos wyściubić i dojść na przystanek. Taka była wichura że wszystkie sadzonki poprzewracało, nawet te 1,5metrowe. Oj będzie jutro co ustawiać
