reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

ja dziś rano znowu stres :-( wstałam na ranne siusianie, a tu cholera papier brudny, dość sporo brązowego śluzu, wycierałam i ciągle i ciągle. Ja mam nadzieję, że to ten pieruński krwiak się oczyszcza. Normalnie innej opcji nie dopuszczam. 17 sierpnia mamy usg genetyczne, to powiem mojej gin o tych plamieniach, niech dokładnie sprawdzi.

Dziś przed południem miałam telefon z pracy, zdenerwowała mnie koleżanka. Jeszcze się pyta, czemu ja oficjalnie szefowej bezpośredniej nie powiedziałam, że jestem w ciąży. Kurcze, chyba nie muszę?! Kierowniczka wie nieoficjalnie, jak się z nią widziałam w bloku (tak, niestety mieszkamy w tym samym budynku, obie mamy służbowe mieszkania), to pytała się jak się czuję. U mnie w pracy są totalne ploty, jestem na długim zwolnieniu, więc podejrzewam, że już każdy wie nieoficjalnie o mojej ciąży. Jakimś "cudem" u nas takie rzeczy bardzo szybko się wydają. O poprzednich ciążach pracowych dziewczyny było wiadomo zawsze nieoficjalnie, żadna z dziewczyn nie mówiła od razu, to zawsze jakoś samo się wydawało. WIĘC DLACZEGO DO CHOLERY AKURAT JA MAM OFICJALNIE POINFORMOWAĆ WSZYSTKICH. Oj żebyście kochane wiedziały jaka ja jestem wściekła :wściekła/y::angry: W związku z taką sytuacją i moim stanem zdrowia zaczęłam się dziś zastanawiać, czy nie ciągnąć zwolnienia do końca ciąży. Ta praca jest cholernie nerwowa, a moje samopoczucie w ciąży najważniejsze, bo wpływa na maleństwo. Koleżance, która 4 lata temu zaszła w ciążę, bardzo oszukiwała na zwolnieniech, potem po macierzyńskim również robiła dym zwolnienie-urlop, bo nie chciało jej się wracać do pracy i jej się upiekło wszystko, po wychowawczym wylądowała na lepszym stanowisku niż przed ciążą, spokojniej, a i teraz więcej kasy ma dodatkowej.

A właśnie, w 2012 mamy 20 tygodni urlopu macierzyńskiego obowiązkowego plus 4 tygodnie fakultatywnego, który można, ale nie trzeba, wziąć. Tak więc w sumie jest to 24 tygodnie i ja napewno cały zamierzam wykorzystać, nie odpuszczę ani dnia :-)
 
reklama
Geniusia to na pewno krwiak i wszystko będzie dobrze. Co do pracy to ja niestety się nauczyłam że nikt nie doceni poświęcania się dla pracy a jak tylko nadarzy się okazja to jeszcze kopną Cię w tyłek. Zauważyłam że kiedy mniej się stresuję, nie staram,nie staję na rzęsach to i profity mam lepsze - dziwny jest ten świat....
 
geniusia to moze ciagnij to zwolnienie,
poza tym o ile sie nie myle jest 21 tygodni urlopu ;-) a dla tatusia, nie 1 tydzien jak dotychczas, tylko 2 tygodnie, od stycznia 2012 :-)
 
Aguula dzięki :)

Geniusia
ja podobną sytuację miałam w niedzielę, tyle że na początku śluz był czerwony, a nie brązowy i po luteinie zmienił się w brązowe plamienia (pisałam o tym na poprzedniej stronie). Jutro idę do lekarza sprawdzić, czy wszystko jest ok.
Na usg genetyczne jestem umówiona dwa dni po Tobie, bo na 19 sierpnia ;)
 
Hej dziewczynki :-) mam dobre wieści. Zaczynam pracę w weekendy po 8 max 9h :) już nie 9-22 w sob i 10-21 w nd tylko 11-19/20 w sob i 11-19/20 w nd :) nie robiła mi żadnych problemów :-) NIC.
SZOK :D

Przespałam się teraz 3h i znów lecę spać, chcę odespać ten weekend.
A jutro o 9:30 mam wizytę w sprawie guzka w piersi - odbieram usg

Geniusia to na pewno krwiak i już za tydzień zobaczysz swoje baraszkujące maleństwo :-)

koleżanka sprzedała mi newsa, że jak mąż się przytuli do brzuszka to usłyszy jak maleństwo pluska i racja :-) mój mąż co wieczór na chwilkę idzie posłuchać maleństwa. Polecam :-)

Miłej nocki :-)
 
geniusia..powiem dosadnie...a każdej pracy trzeba być maxyymalnnie dyskretnym..bo jeżeli istnieje podział na stanowiska..to i możliwość awansu a za tm...dołki...plotki..i insynuacje podpuszczania. Z własnego doświadczenia wiem, że w pracy ma się kolegów i koleżanki i tyle. Bierz zwolnienie i rozmów się z szefostwem, a nie mówiłaś bo to wczesna ciąża i wszystko może się zdarzyć..(wersja dla nich).
 
a ja dzisiaj miałam wymaz, bo niestety grzybek nie chce odpuścić i co lepsze objawia się jasno brązowym wodnistym śluzem...

Dee - mój już próbował kiedyś coś słuchać, ale w ciąży cierpię na niezłe wzdęcia cokolwiek bym nie zjadła, więc jelita mi chodzą jak szalone... także u mnie nic sobie nie posłucha:(

dzisiaj na wizycie miałam też dokładne USG - pomiar głowy, tułowia, reszty ciała i jeszcze raz fałd karkowy... wszystko jest ok, a ja ciągle się boję żeby dziecko było zdrowe:( dzisiaj miałam w nocy koszmary ze strachu:/
 
Dziekuje za kciuki, dziewczyna na razie zostaje.
Chodzilam dzisiaj za nia i nawet JA nie moglam nic znalezc zeby poprawic.:-)
Takze sie ciesze i dzisiaj mi juz bylo lzej jak ona wszystkie lazienki i kuchnie robila. Troche jej to wolno jeszcze idzie ale whatever, najwazniejsze, ze dobrze sprzata.
Ale za to dzisiaj chyba doszlo do mnie wczorajsze zapieprzanie i bardzo zle sie czulam. Na 3 domku to nawet jak kurze robilam to sapalam jak pies a jak podnosilam rzeczy z gornej polki to mi sie zakrecilo w glowie i az siadlam.
No i dziadek to zobaczyl i podlecial czy wszystko OK i musialam im powiedziec, ze w ciazy jestem.
Ci sie akurat ucieszyli ale ogolnie poza 2 klientkami-kolezankami zadnej nie mowilam bo jak dodadza 2+2, ze odejde pozniej to sie boje, ze zaczna rezygnowac.
Juz kiedys mi klientki daly znac, ze biora mnie dla mnie i nie chca bylekogo zeby im sprzatal.
 
reklama
heja :)
po tej wizycie u tego szarlatana wczoraj wieczorem dostałam plamienia:( brzuch mnie w dole rozbolał, i jeszcze teraz rano troszki,ale malutko:( idę zaraz oddać krew na badania, ale jak wracam leżę plackiem, w sumie wczoraj też łaziłam cały dzień, moze i od tego:( do lekarza idę 16 no chyba, ze mi się pogorszy.

Jak powinno wyglądać zaświadczenie o ciąży do pracy? jakie dane powinny się znajdować?
 
Do góry