Kitek ja tydzień temu obłowiłam się z mężem w grzyby, mimo że ich zawzięcie nie szukaliśmy, a w tą niedzielę podczas wspinaczki na twierdzę też kilka znaleźliśmy zupełnie przypadkowo i już są ususzone w słoiku. nie mogę się doczekać aż coś mnie tchnie na krokiety z kapustą i grzybami

a co do płci, to ja też nie mam najmniejszego przeczucia. w pierwszej ciąży byłam przekonana, że to był chłopczyk, ale teraz zdaje się na wyniki USG. z tymi terminami porodów zobaczymy jak będzie w praniu. założymy nową listę mam już rozpakowanych i zobaczymy jak to się będzie miało do obecnej.
Cyśka ja pytałam mojej gin odnośnie preparatów na kleszcze i komary. pozwoliła psikać się standardowymi dostępnymi w aptece, ale nie wdychać rozpylonego preparatu. jak chcę się wybrać do lasu, to długie spodnie, pełne buty ( bo kto by szedł w klapkach) i zasłonięte ramiona, a po powrocie dokładnie sprawdzić czy kleszczy nie ma. w razie gdyby były, to dopiero po 12 h może dojść do jakiegoś zakażenia. więc śmiało możesz męża oderwać od komputera.
Munie moja activia wzięła się ze zwyczajnej bezradności. herbatki miętowe nie pomagały

nie mam przewlekłej niestrawności, ale co 2-3 dni mnie dopada i walczyć z nią, to jak walka z wiatrakami. na początek wypróbuję herbatki imbirowej, jak nie pomoże, to kupię te tabletki, które polecasz.
Aguula ja najbardziej właśnie obawiam się rozmiarów biustu po porodzie. nie chcę mieć rozstępów

( ale jak trzeba będzie, to trzeba

( ja tylko żałuję, że w zeszłym roku nie pomyśleliśmy wcześniej o wakacjach i tak na ostatnią chwilę w deszczowym Trójmieście je spędziliśmy. też chciałam jechać gdzieś za granicę, ale ważność paszportu skończyła mi się początkiem ubiegłego roku, do czego nawet większej uwagi nie przywiązałam. teraz to nie wiem za ile lat pozwolimy sobie na takie szaleństwa, bo po nowym roku chcemy wreszcie kupić sobie mieszkanko dla siebie, a gotówki na to nam nie starczy

a do pomocy w porządkach młodszy brat już się zaoferował
Pluszacze witamy

a czy jak nie masz apetytu, to mąż wmusza w Ciebie setki różnych rzeczy, na które ochoty nie masz?? bo mój niestety tak.
Ika witamy
Dee_ trzymam kciuki za powodzenie i czekam na relacje jak było. powrotu do zdrowia
mama2006 jeżeli chodzi o surówki, to tylko pekinka z marchewką w śmietanie. pochłaniam do każdego drugiego dania
Dziewczyny!! muszę się pochwalić. od wczoraj jestem pewna, że czuję ruchy dzidziusia

tylko jak leżę na plecach czuję je najlepiej. tak bardzo się cieszę, teraz będę nieco spokojniejsza o dzidzię, chociaż dziś już nie jest taka taneczna jak wczoraj.
miłego dnia
