Weronika gratuluje chłopaka, z tego co widze to w lutym będzie przewaga płci męskiej przynajmniej na razie...
daissy też ostatnio do mnie dotarło że to już prawie połowa ciąży, ale pomyśl że jeszcze drugie tyle przed nami. No i długo wyczekiwana chwila kiedy przytulimy nasze maleństwa - osobiście już nie mogę się doczekać
czas leci szybko ale wiem że jeszcze mnóstwo roboty przede mną, musze przygotować pokoik, skompletować wyprawkę w domu (większość szpargałów wywiozłam do teściów bo u nas mało miejsca) no i poprać i poprasować wszystkie ubranka - to chyba najbardziej mnie przeraża.
Geniusia, może zamiast tygodniowego rób sobie listę rzeczy do zrobienia na każdy dzień - inaczej łatwo popaść w depresje zwłaszcza że jesień zbliża sie wielkimi krokami
mama Niki współczuję problemów skórnych mi w obydwu ciążach skóra sie poprawiła - pół pryszcza nie mam, a zawsze coś mi wyskakiwało więc wiem co to za ból. U mnie chyba tez na chłopca się szykuje
Też sie tak męczycie wchodząc po schodach? Niby nie mam dużego brzucha, a normalnie jakbym na Mont Everest sie wspinała - porażka! No i uszy ciągle mi sie zatykają juz sama nie wiem czy z wysiłku czy osłabienia:/