Vanilijka teraz doczytałam, że masz krwiaka. Ja przy bliźniakach też miałam krwiaka. W 8 tyg zaczełam na jeden raz bardzo mocno krwawić jak ubierałam się na wesele. Od razu pojechaliśmy z mężem na IP, w drodze bylismy świecie przekonani, że starciliśmy je. Ale na szczęście przy usg usłyszalam obydwa serduszka i się uspokoiłam. Krwiak był umiejscowiony bardzo blisko jedenego pęcherzai prawie na niego wchodził i był dość duży bo miał około 5cm x3cm. W szpitalu leżałam 4 dni a później w domu jakieś 3 tyg nie robiąc kompletnie nic, wstając tylko do toalety. Krwiak częściowo się zmniejszył, a później się "zasuszył" jak to lekarz nazwał ale już nie zagrażał dzieciaczkom. Trzymam kciuki za was.
A mi mdłości powoli przechodzą, tylko od czasu do czasu mnie zemdli ale od razu przejdzie. No ale pojawiły mi się teraz zawroty głowy:-( Muszę bardzo uważać jak wstaję i jak trzymam moje szkraby na rękach bo na jeden raz tak mi się zakręci że ledwo utrzymuję równowagę:-( Ta ciąża jest całkiem inna niż przy bliźniakach.