reklama

Luty 2015

reklama
Vanilijka nie powinnas tyle czytac i sie przejmowac. Stres to najgorszy wrog kobiet w ciazy. Uwierz mi bo sama niedawno to przechodzilam i nie wyszlo mi to nq dobre. Pamietaj ze kazda ciaza jest inna i tak samo dziecko. Kazde rozwija sie w swoim tempie. Ja to widze na moich blizniakach a teraz takze na sobie. Przy blizniakach w ogole nie mialam mdlosci ani zawrotow glowy a teraz to ledwo czasami stoje na nogach. Musisz teraz bardzo na siebie uwarzac.
 
Do mojego ginekologa trzeba też czekać miesiąc, ale są też tacy, że można iść z dnia na dzień. Idź do jakiegokolwiek i niech Ci przepisze te badania. Skoro to wszystko jest na fundusz, to po co płacić?

Mnie to nawet w przychodni przy zapisywaniu się na badania, dali pojemnik na mocz :)

Co do piersi, to bolą, ale nie tak bardzo, rosną w każdym razie niemiłosiernie.

Lepiej nie czytzć neta, bo tylko się człowiek niepotrzebnie stresuje.
 
Ostatnia edycja:
Ja jak 1 raz się zapisywałam do lekarza to mi powiedziała położna że na październik najwcześniej ale kazała doktor się zapytać i dopiero jak pokazalam jej wynik bthcg że jestem w ciąży to mnie przyjeła za kilka dni więc warto pogadać z lekarzem bo wydaje mi się że mają rejestracje dla zwykłych pacjentów i dla ciężarnych
 
A ja jednak odpadam, odebrałam dzisiaj betę, spadła do 10 tys. W poniedziałek to już już nie wizyta nadziei, a potwierdzenie, że ciąża się nie rozwija.

Trzymam za Was kciuki. :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry