reklama

Magiczny 3 miesiąc?:)

Sekawka

Zaciekawiona BB
Cześć Wszystkim Mamom!:)
Tym czerwcowym gratuluje Maluszków:).
A moze sa tu takie mamy, które juz mogą podzielić sie doświadczeniem i napisac, czy faktycznie 3 miesiąc zycia dziecka to taka szczególna granica? Mówią o nim magiczny, ale nie rozpędzalabym sie aż tak:D. Co zmienia sie w dziecku, ze rodzicom ponoć robi sie łatwiej?
 
reklama
Wszystko i nic...:p
To wszystko zależy od dziecka i jego temperamentu! U nas koło 4 zaczęło się inaczej, jak zaczął się przekręcać, potem pelzac, a potem już z górki.. Myślę,że to o to chodzi. Ale ccudów się nie spodziewaj. to nie z dnia na dzień, to proces.:)
 
Moje się zaczęło drzeć przy każdym, poza mną i mężem . Ale taki płacz, że nie dało się uspokoić. Trwało to jakiś miesiąc. Nadal się sam nie obracał. Dobrze trzymał sam głowę.
 
Cześć Wszystkim Mamom!:)
Tym czerwcowym gratuluje Maluszków:).
A moze sa tu takie mamy, które juz mogą podzielić sie doświadczeniem i napisac, czy faktycznie 3 miesiąc zycia dziecka to taka szczególna granica? Mówią o nim magiczny, ale nie rozpędzalabym sie aż tak:D. Co zmienia sie w dziecku, ze rodzicom ponoć robi sie łatwiej?
Po skończonym miesiącu to chyba ja właśnie bardziej odżyłam, bo w końcu mieliśmy jakiś rytm wypracowany i powiedzmy, że dopiero zaczęłam się wysypiać i już powoli przestawałam się czuć jak zombie 🤭 akurat to było przy pierwszym dziecku i to był zupełny początek pandemii- zakazy przemieszczania itp, że nawet na spacery nie mogliśmy wychodzić, dlatego może ja to inaczej odczuwam. Poza tym tak jak wyżej napisała @Elencza, obserwujesz więcej postępów u malucha i czas z nim zupełnie inaczej leci 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry