A ja mam mieszane uzucia do tych penatalnych badan. Czy jest sens je robic, jesli i tak w zadnum wypadku nie zgodzimy sie na zabicie maluszka? Czy mozna wykryc choroy, ktore da sie leczyc jeszze pzed urodzeniem albo tuz po?
Tak można i niektóre można leczyć jeszcze w łonie matki ,albo natychmiast po porodzie.;-):-):-).
As musiałąbys sie wybrac na taike spotkanie , szkolenei i zobaczyc jak to jest.. Wiekszosc ludzi ktorzy przychdoza na szkolenie , maja problem taki ze : my cackamy sie z nayszmi psiekami , głaskami , rozpieszczamy , spia na w łozkach itd.. i co jest tego wynikiem ? ze w hierarchii to pies piest na gorze , (samcem samica alfa) a my gdzies ponizej. I tak w wiekszosci sytuacji jest.
To ze dasz smakołyka psu po powrocie maluszka , nic nie daje . Musiałby byc to dlugotrwały proces , i dla mnei ma sie to nijak do tego ze zazdrosc co do dziecka nie bedzie.
Zrobienie poligonu psu , to nie jest znecanie sie nad nim , a po czasie kiedy dziecko pojawi sie problem natychmaist odchodzi. Bo przeciez w tym okresie 2 tyg nie bede biął i krzyczałą na psa, bede go kochac tak samo , tylko chwilowo przywileje bedzie miał odebrane.
Niektore psy sa całę zycie w kojcach , zyja na podwórku i nic im sie nie dzieje. wiec co to jest 2 tyg dla psa ktory bedzie spał na podłodze a nie na miekkim legowisku , i nei dostanie kurczaczka tylko sucha karme
ja mam 2 duze psy , i musza dostac lekka szkołe. bo bez tresury robiły ze mna co chcą a ja byłam bezradna.
to jest tylko oczywiscie moje zdanie i nie 3ba sie z nim zgadzac :-) ja tylko rozwinełam moją mysl i to co uświadomilam sobie na szkoleniu.
Dla mnie to ty na tej tresurze to przeszłaś niezłe pranie mózgu



,ale to też tylko moje zdanie.
Jeśli myślisz ,że pies doceni to ,że z łożka wylądował na podłodze ,a potem za 2 tygodnie z powrotem trafi na łóżko -to się mylisz.
Psu obojętne gdzie śpi.
Nie wierzę ,ze zawsze śpi na łóżku


Po za tym jak nie dostanie kurczaka to dostanie karmę i co za różnica?
Zarcie to żarcie ,a to że ma inny smak ?
Trudno ,przyjdą lepsze czasy...
Piees to nie człowiek i nie myśli abstrakcyjnie.
Dla psa jest tu i teraz ,a nie co było wczoraj i co będzie jutro.
Czego się nauczy to pamięta ,tak samo jak małpa czy lew w cyrku.
I tyle.


Ja mam w domu 2 psy golden retrievery ,Nil 6 lat z wagą 40 kg i Abra 5,5 mies z wagą 20 kg.
Jak mam ochotę to śpią na łóżku ,a jak ochoty nie mam to śpią na podłodze.
Nigdy nie robiłam psom poligonu czy nie zabierałam żarcia.Zawsze dostają tyle pieszczot na ile ja mam ochotę i ile jestem w stanie im dać.


Mam również psa na podwórku i też jest oki.On nie zaproszony do domu nie wejdzie i też nigdy nie stosowałam wobez niego środków zaradczych...
A co jest hierarchia?
Kto ją ustanowił ?
Pies czy człowiek?
Pies to zwierzę stadne ,utrzymujące swoje emocje na poziomie stada i na ile stado pozwoli na tyle pies "podskakuje" ,ale wystarczy ,że buntownik zsika się pod siebie lub położy na grzbiecie i całe stado da mu spokój .
Bo takie są zasady w stadzie.



Pokażesz poddaństwo i jesteś wolny .;-):-):-)
Jak to nie działa to pies (alfa powiedzmy) kładzie psu łapę na głowie lub na karku i to jest też uznanie poddaństwa ,bo ten pies musi pozwolić na takie zachowanie .


Poczytaj trochę o zachowaniach psów,o sygnałach uspokajających (calming signals) to zrozumiesz o czym mówię.
Sorryy!!!
Ale nie podoba mi się taka tresura.


Aby tresura była dobra musi być 100% zaufania pies -przewodnik
Wtedy będzie dobrze dla wszystkich.
Ja swoje psy rozpieszczam od zawsze darząc ich mega dużymi ilościami buziaków,całusów,miziania ,głaskania ,czesania ,czochrania ,ale moje psy znają też zasady panujące w naszym domu.
Tego nie wypracujesz z dnia na dzień i nie w taki sposób o jakim piszesz.
Po prostu się nie da


