Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Jeszcze w szkole byłam znana jako "śmieszka"..może troszkę tego humoru straciłam przez pewien okres w moim życiu,ale właśnie sobie przypomniałam,że spotkałam takie bliźniaczki,które chodziły ze mną do szkoły, już parę lat później,Sara już była na świecie,ja generalnie w depresji,ledwo żyłam i jakimś cudem udawało mi się zachować ten mój humor i ironię z całej sytuacji...Usłyszałam wtedy,że super,że pomimo problemów ja nadal pozostałam "Tą wesołą i pokręconą" :-) ajjjj...ależ chaotycznie też się rozpisałam :-)


Citrus nie mialam zamiaru nic insynulowac. pozatym nie "wygladasz" mi na taka co moglaby rozbic czyjs zwiazek. pytalam z ciekawosciPam, 44Razem OSIEM
(i żeby była jasność, gdy się poznaliśmy, oboje byliśmy samotni
) karotka, trzeba być jajcarskim. Spinanie tyłka jest smutne, a życie jest zbyt krótkie i zbyt trudne, żeby jeszcze odmawać sobie powodów do śmiechu
![]()
My się poznaliśmy przez internet i chyba tylko cud sprawił, że teraz jesteśmy razem. Przeżyliśmy wspólnie wiele smutnych i tragicznych zdarzeń, było wiele ciężkich chwil. Ja po prostu wolę od razu uprzedzać, żeby któraś z Was nie pomyślała o mnie czegoś złego. Dużo jest ludzi, którzy myślą, że taki związek to albo kobieca pazerność na kasę (a żyjemy skromnie, nie stać nas na rozrzutność), albo męski skok w bok (W. jest rozwiedziony od kilkunastu lat). Nic z tych rzeczy 
Napisz coś o sobie,czy już zafsolkowałaś,czy dopiero może czekasz na 2 kreseczki..nooo,ogólnie coś napisz 
I jeszcze klucze mi zabrał,bo gdzieś zapodział swoje...
Czasem czuję się,jakbym miała w domu dwójkę dzieci,a nie jedno..
Wstalam,obiadek już czekał.Zjadłam i nawet żyje:d