reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

Fuck, dwa następne, aż mi się srać zachciało :baffled:
Dopakowałam torbę W RAZIE CZEGO... wzięłam nospę, mam nadzieję, że przejdzie po niej. Nie chcę uskuteczniać paniki, bo jeśli to przepowiadające, to pojadę na IP na darmo... jeszcze mnie zostawią niepotrzebnie :sorry2: :baffled:
 
reklama
Ja w Rydygierze. Ale mam jeszcze trochę czasu, bo dopiero mam się zgłosić 23 maja jeśli nic się nie będzie działo. Mi zależy, żeby dotrwac do 11 maja bo mam wtedy baby shower, a potem już mogę rodzic ;)

Ja już dawno się przygotowałam, że to może być już, dziś zajrzałam kontrolnie do toreb, bo już prawie zapomniałam co tam spakowałam. We wtorek byłam na KTG i już mi się wydawało, że te 4 skurcze co wyszły to początek i się zacznie a tu czekam i czekam i nic :( Myślę chwilami, czy ja kiedykolwiek urodzę... ?

Ty jeszcze spokojnie możesz czekać. Udanego baby shower :) Ja nie organizowałam nic, jakoś głowy nie miałam.



 
Ha jeszcze listonosz przyniósł polecony z banku o wysokości rat kredytu hipotecznego na najbliższe 6 miesięcy. Po obniżkach wiboru ratę mam mniejszą o 180zl ;)

Citrus, nospa i do wanny lub pod prysznic!

Kciuki za was!
 
Cytryna trzymam & :-)jakby coś się miało wydarzyć...
jak coś na Zaspie dają podkłady i wkładki więc wypakuj je z tej torby
papier toaletowy zabierz koniecznie
 
Noelle a w którym szpitalu rodziłaś - na Reymonta?
jaki lekarz się Tobą zajmował i do jakiego gina chodziłaś?
 
a ja właśnie powiem citrus skurczaj się! Do porodu! (jak ty urodzisz to przestaniesz mi marudzić że mam czekać na swoją kolejkę)
Megan5 ja wiem że niby mam jeszcze prawie 3 tygodnie ale ja jestem z tych pier%^niętych co na tyłku wysiedzieć nie mogą, właśnie mi minął miesiąc macierzyńskiego który chyba trwał cztery lata i dostaje kota do głowy w domu. W sumie żałuje że nie pracowałam do końca kwietnia... ;/

Ja umyłam okna, wyprałam adidasy (może mi murzyni z ogródka nie ukradną, bo suszę na zewnątrz), robie kumplowi na szydełku rasta-czapę bo prosił. Poza tym oglądam 15 lat odkryć Hubbla.
Koleżanki polećcie jakiś dobry dokument? Nie interesują mnie zbyt patenty w stylu 'cud narodzin' raczej coś z szeroko pojętej nauki, albo historii ?? :>
Albo jakiś dobry serial? Albo anime?
 
Ostatnia edycja:
Cytrynka chyba rodzisz. Mnie aż tak nie boli. Ty jesteś pierwsza, więc do dzieła. Mi ani nie przechodzi ani się nie pogarsza. Poczekam tak sobie...tylko czy będę miała siłe rodzić ?
 
citrusku, trzymaj się skurczowo;-)


sembo,
widzę że już siły wróciły i już za sprzątanie się wzięłaś...a może czas przystopować żebyś znów wieczorkiem nie doznała "sztywnienia":-)
 
reklama
marciosz - u nas w szpitalu każą przyjechać z regularnymi skurczami co 10 minut.

cytryna - tak, dokładnie to są skurcze :tak: trzymaj się!

sembo - Ty to chyba nigdy już nie będziesz mieć tak czystego domu, jak teraz, co?;-):-D

A ja dostałam antybiotyk na brzydką ranę po cc. Obudziłam się dziś we krwi zmieszanej z czymś obrzydliwym. Pojechałam do szpitala (wyobraźcie sobie przerażenie mojego Małża, który musiał zostać w domu sam z Kubą i Łucją;-)), pani dr mi powyciskała tą wydzielinę (myślałam, że ją walnę) i kazała przemywać octeniseptem i zażywać antybiotyk. Na szczęście mogę karmić...
W poniedziałek mam iść do kontroli i do zdjęcia szwu.
A jeszcze dzwoniła środowiskowa, że chce przyjść. Do tego burdelu?:dry: Poprosiłam, czy mogłaby przyjść jednak w poniedziałek...
 
Do góry