reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

cześć dziewczyny!

dołączam do tych co z walczą z kolką malucha:-( w dodatku mojemu Dominikowi jakoś dziwnie się "odbija", tzn. zachłystuje śliną, trudno to nazwać, bo pojawia się ok 1h po jedzeniu, coś jak cofka przy zgadze i nie wiem o co chodzi:eek: ale oczywiście pojawia się kiedy już utulam bąbla po jedzeniu i sobie śpi, wtedy się rozbudza i wrzeszczy na całego:baffled: ech!



a tak ogólnie to mam chyba jakieś dołki, bo ciągle chodzę zmęczona i ryczeć mi się chce...

miłego dnia!
 
reklama
cześć. u nas dzis parno na dworzu chyba cos sie przypląta. czekam na położna. mały dzis skończy 4 tyg. udaje mu sie coś zagaworzyc takie pojedyńcze- fajnie:)
co do kolek- odstawiłam całkiem kawe i nabiał- powiem wam że jest troche lepiej. co do kupek to tez jest tak jak piszecie, zdążę przebrać a tu na nowo " buduje".:-D
A co do zmęczenia- oj strasznie- dziś w nocy wstawalam co godzinę- za każdym razem jadł. ale najwazniejsze że nie ryczal. gdyby nie to, że musze coś w chalupie zrobić spalabym z nim.
 
Te dołki to pewnie zmęczenie. Mam nadzieję, że szybko wam miną. Początki bywają trudne.

No i współczuję kolek, u Matyldy trochę odpuściły i od razu jakoś lepiej. Te nieutulone krzyki i łzy to czysta potworność...
 
Ratuuunkuuu! wczoraj mialam 29,8°C w domu.Czy to nie przesada?!Przez noc schlodzilo sie do...24°C!:angry: Dziecko spalo w pamperze samym.I dzisiaj od rana tez pamper.I chustke swoja mocze i wyciskam i taka lekko wilgotna ja okladam bo ryczy inaczej niemilosiernie.

Ze zmeczeniem trzeba walczyc.Ja Malizne dzisiaj do lozka przynioslam i sie z nia polozylam.Jezeli pierwsza oznaka tego,ze sie obudzilam jest bol glowy oznacza to ze jednak lepiej sie nie budzic :-D Od razu mi lepiej.

Czy ktoras ma jakies doswiadczenia z klimatorem?To taki wentylator chlodzacy powietrze woda i wkladami lodowymi.Zastanawiam sie powaznie.Bo wszyscy jakos to znosimy ale nasz Malutek cierpi w te upaly.A termometr na balkonie byl bezlitosny wczoraj-45,5°C przez co w kuchni bylo 42°C.Dziekuje...nie lubie...:baffled:
 
Mdla,ja bym sie nie zastanawiala.Dla doroslego takie temperatury to mordega,a co dopiero dla malenstwa w zaklajstrowanej pieluszce...
 
hej dziewczyny

malo pisze, ale po prostu brak mi czasu

dopadlo nas chorobsko....zaczela Ania (katar i goraczka), ja mam angine (antybiotyk), maluchy katar....i moj P. tez zaczyna kichac...wiec jest ciekawie bardzo
dzis jakos spokojnie pozasypialy wszystkie dzieci i juz bylam taka zadowolona.....cisza....Ania zaczela kaszlec i zwymiotowala....o rany...ona przestraszona, bo nie wie co sie stalo, cala w czeresniach i truskawkach....bo tego sie najadla....kapiel ponowna, zmiana pizamy, poscieli, zabawki prztulanki....nastawienie prania....ponowne usypianie....ale udalo sie

pisalyscie o @....u mnie dzis sie zaczelo....bylam zdziwiona lekko, bo zadnych znakow (ani bolu cyckow, ani brzucha)....no moze te szalejace hormony ostatnio
na dodatek na szwie po cesarce zrobila sie malutenka dziurka i krew sobie sie sączyla...przykladalam rywanol...narazie sie uspokoilo, ale i tak jeszcze sie do konca wszystko nie zagoilo i piecze, boli

u maluchow kolki minely :).....tylko Tomek jakis marudny, wiec poprosze pediatre na nastepnej wizycie o skierowanie na wyniki krwi i moczu

dzis bylismy na wizycie kontrolnej z bioderkami i nie jest dobrze niestety....Iza moze byc (szeroko pieluchowac kazal), Tomek taki sztywny, spiety ze nie mogl znalezc bioderek na usg i kazal nadal pieluchowac a za miesiac jesli sie nic nie zmieni to bedzie trzeba robic przeswietlenie
potem z Tomkiem u chirurga i skierowanie na usg jąderek....same problemy ma ten nasz malenki facecik
 
Elajar na pewno będzie dobrze z bioderkami i jąderkami! Trzymam kciuki za to!


Andrzejek jest od przedwczoraj ardzo płaczliwy. Jak nie śpi, to płacze. A śpi mało. W nocy budzi się co godzinę, tylko cycek go w miarę uspokaja. Do tego przedwczoraj i dzisiaj ma lekką biegunkę. Kupa jest rzadsza niż zwykle i z domieszką śluzu. Wydedukowałam, że może to alergia na mleko krowie się zaczęła objawiać? Ma na buzi takie małe pryszcze w okloicy noska, jak się dotknie to czuć taką "tarkę", ta biegunka, pokasłuje, jest rozdrażniony, więcej ulewa...Nie wiem. Odstawiam od dziś nabiał, zobaczymy. A jak ta noc będzie nadal taka masakryczna to jutro uderzam do lekarza...Dobrze że chociaz apetyt ma...
 
Cofam marudzenie na 29° w domu!Wczoraj bylo 31,8°C :angry: Dzisiaj ma byc powtorka z rozrywki.Za to jutro obiecuja burze i spadek temperaztury o prawie 10°C.Trzymajcie kciuki zeby sie nie pomylili...

Elajar bedzie dobrze!W koncu po to sa te kontrole... ;-) A z tymi wymiotami to mogla jej sie skorka czeresniowa przykleic.Ale atrakcje w srodku nocy sa.Wiem co to znaczy bo mnie juz kilka razy moj Maly Glod tak urzadzil...Teraz jest niebezpiecznie bo w dzien jej sie nie bardzo chce jesc.Raczej pije.No i w nocy nadrabia :baffled:

Mavika z tego,co kojarze biegunki powinny byc kazdorazowo konsultowane z pediatra.Jak kupka ze sluzem i wodnista to juz jest podejrzana.Do tego jesli mniej sika taki delikwent.Moze zadzwon do Waszej poradni i zapytaj?Tak na wszelki? :tak: I zycze przyjemniejszej nocy dzis!Pospijcie sobie :-)
 
Ale upał, wyjść nie można bo za goraco a na naszej wsi zero cienia , nawet na ogrodzie nie da się wysiedziec więc sie kisimy, w domu ok 30 stopni, jutro wentylator jakiś trzeba zakupić, mały śpi w pampersie tylko , z ubranek wyrasta dość szybko. Dziewczyny karmiace piersia dajecie dzieciom wody, ja od wczoraj zaczęłam mu troszku dawac , boję się odwodnienia. Elaja może trzeba to doszyć, też tak miałam ale zaraz po cc, tzn następnego dnia, lekarka założyła jeden szew i było ok, powiem Ci że nawet nie bolało jakoś specjalnie, bez znieczulenia to zrobiła
 
reklama
czesc,
u nas też gorąco. dziś to nawet nigdzie z Małym nie byłam śpi w domu.
i właśnie z takich momentach jestem zadowolona z okien pół/południe. Sypialnie od pół, cześć dzienna od południa ,ale tylko wcześnie rano słonce. i tak mam rolety przeciwsłoneczne opuszczone do połowy. przyjemny półmrok panuje. Ksawery jak nigdy śpi o tej porze :-p
Elajar będzie dobrze z tym Twoim mężczyzną,niestety wszystko wymaga czasu... a co do wymiotów ANI. to powiem skąd ja to znam? moja zawsze wymiotuje jak ma kaszel i położy się spac. Ale proszę obserwuj Anię bo mnie kiedyś (za małolata) tak się zaczęła angina.

ja mam dziś doła. tylko dzieci, dom i zero "świata" czuję się jak więzień .tylko w luksusowych warunkach :)laugh2:)
marcin wraca o 18.30 do domu po drodze zabierając Franie z przedszkola. wszystkie koleżanki w pracy, tylko ja dzieciata (dwójka tak szybko) nie mam do kogo gęby otworzyć. maniakalnie na fb wchodzę. Dopełniem tego wszystkiego jest fakt,że jestem gruuuuuba jak beka. nie mogę patrzeć na siebie z boku. nie mam siły/czasu na przygotowywanie dietetycznych posiłków. jestem niezorganiozowana/systematycza nieogarnięta a na dodatek brzydka jak noc listopadowa. boshe mam 30 lat a sił brak. a dziś mi się śniło ,że jestem w ciązy :szok:
 
Do góry