Cześć Dziewczyny, czytam Was od grudnia, ale zdecydowałam się napisać dopiero, jak zauważyłam że pewnie wkrótce przeniesiecie się na zamknięte forum. Nie chciałam dołączać, bo moja sytuacja jest trochę inna od Waszych, mam 37 lat i za sobą kilka poronień w pierwszym trymestrze. Teraz zaczynam 25 tydzień, termin porodu to ostatnie dni maja. Jest to ciąża invito, od początku na różnych lekach, typu sterydy itp, teraz lista jest trochę krótsza i biorę tylko duphaston i zastrzyki, leki przeciwzakrzepowe. Na usg biegam prawie co tydzień, dopiero po prenatalnych i połówkowym trochę się uspokoiłam i zaczęłam cieszyć ciążą, będzie córeczka. Poza tym rzadko ruszam się z domu, szyjka i łożysko ok, ale dmucham na zimne. To moje podejście mogłoby Was niepotrzebnie denerwować, że panikuję lub jestem przewrażliwiona, ale będę starała się pilnować. Dla mnie na początku szokiem było, że tak wcześnie myślicie o zakupach dla dziecka, wakacjach, ale teraz chętnie korzystam z Waszych pomysłów i przeglądam linki. Do tego uspokaja mnie jak macie podobne objawy, bóle do moich.Przyjmiecie mnie?
Gosia Lew ph moczu spadło mi do 5 po tabletkach z samą żurawiną (nie pamiętam nazwy, chyba jakiś zurawit), kupiłam też na allegro paski do badania chyba za 10 zł i staram się pilnować, dobrze odzwierciedlają wynik badania.