reklama

Majowe Mamy 2016

reklama
Gosia ty to masz power (twój laptop ostatnio odszedł do cyferkowego nieba?)
U mnie dzis ciasto cytrynowe na jednej łyżce cukru waniliowego, zobaczymy jak wyjdzie :)
Pogoda nawet sie ciut poprawiła, ale nie chce mi sie nigdzie łazić wiec pichcę i sie kręcę :)
 
Basi to mój laptop odszedł :-/ ale chyba zmartwychwstanie bo jest facet który powiedział że naprawi :-)

Czekam u lekarza, pewnie jeszcze ze dwie godziny poczekam. Położna zbadał mi ciśnienie i oczywiście za wysokie. Zobaczymy co lekarz na to powie.
 
A ja dzisiaj niewyspana jestem. Nie mogłam wczoraj zasnąć, ostatecznie zasnęłam chyba po 2. W nocy oczywiście pobudki, a rano musiałam wstać przed 8 (jak dla mnie barbarzyńska pora). Dodatkowo pogoda taka, że człowiek mógłby cały dzień przespać. Pojechałam rano na część badań, wróciłam na szybkie śniadanko, a potem zaliczyłam wizytę u dentysty. Potem szybkie zakupy i powrót do domu na drugie śniadanie.
Napiłabym się porządnej kawy, ale niestety nie mogę. Kupiłam sobie za to kawę z cykorii, ale chwilowo mam obawy przed piciem po tej wizycie u lekarza. Nie chciałabym, żeby mi plomba zmieniła kolor pod wpływem kawy, więc chyba jeszcze trochę odczekam... Może nie zasnę w międzyczasie.
Wczoraj wieczorem standardowo miałam lekki kryzys spowodowany stresem przed badaniami. Dzisiaj dalej jest, ale na razie staram się nad nim panować, zresztą jak tak biegałam i załatwiałam różne sprawy, to nie miałam czasu na myślenie o tym.
W ogóle mój kręgosłup ostatnio mnie wykańcza. Dzisiaj myślałam, że nie wyrobię u dentysty, a przecież na tym cudownym fotelu nawet pół godziny nie spędziłam...

plucik - trzymam kciuki za wizytę.
 
Ostatnia edycja:
Basi89 mój laptop jest sprawny na szczęście :)

Wioleta93 to dobrze, ze jest szansa na ocalenie sprzętu

Kaylla w pierwszej ciąży miałam to samo co ty ze spaniem. Usypiałam koło 2 w nocy, czasem do 11 nie byłam w stanie się zwlec z łózka. Teraz wstaję o 7 bo muszę,ale nawet jak nie muszę wstawać z budzikiem to 8-9 już się wysypiam. za to padam po 22.
 
Ja na drugie śniadanko zjadłam zupę szczawiową a teraz mam ochotę na eklera :D ale tyłka dziś nie ruszam za żadne skarby więc obejdę się smakiem ;) ja dziś zaczęłam 32tc a kolejna wizyta u lekarza za 2 tygodnie...no wtedy to już będzie duuuuży dzieciaczek :D powoli dochodzi do mnie to wszystko, będzie się niedługo działo :)
 
Dziękuję wszystkim za kciuki! !! Wizyta ok mały waży około 1400;) moim zdaniem jest duży mam nadzieje ze nie będzie miał 4 kg na koniec. Wyniki wszystkie ok niby trochę obniżone ale lekarz powiedział ze wszystko ok powiedziałam mu ze te badania boli i zbadał mnie bardzo delikatnie :) nie bolało!!!:) widziałam jak mały połyka wody :) teraz mam wizytę za 3 tygodnie :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry