reklama

Majowe Mamy 2016

Cześć,

Dzisiejszy dzień to dla mnie koszmar. Nie spałam prawie całą noc - pobudka na siku co godzinę, a nad ranem dorwała mnie migrena z całym swoim arsenałem - mroczkami ocznymi, ogromnym bólem głowy i drętwieniem prawej ręki i twarzy. Pod koniec jakiegoś otępienia dostałam, bo nawet nie potrafiła składnego zdania złożyć. Jakbym udar miała... Myślałam, że w dzień będzie lepiej, bo zazwyczaj migrenę miewałam tylko raz dziennie, a dzisiaj popołudniu to samo, z tym że tym razem zdrętwiała mi lewa ręka i twarz. Nałykałam się Ibupromu, nasmarowałam skronia Amolem, wywietrzyłam całe mieszkanie, pospałam godzinę i jakoś zaczynam wracać do żywych. Na dodatek nie jestem w stanie nic jeść, bo non stop mnie mdli. Dobrze, że akurat dziś teściowa przyniosła gołąbki, bo to jedyne ciepłe danie, jakie byłam dziś w stanie w siebie wepchnać.
O 18:30 mam wizytę u nowego lekarza. Miałam mieć w poniedziałek, ale przesunęli na dzisiaj. Muszę go zapytać o te moje migreny, czy nie są szkodliwe dla dziecka.
 
reklama
Ja dzisiaj miałam załamkę przy ciuszkach, nie wiem, jak je układać. Zwątpiłam w metodę układania w koszyczkach/pudełkach, bo chyba wszystko mi się rozwali, jak będę wyciągać dla Małego.
Na pocieszenie zjadłam paczkę kwaśnych żelków i popiłam Kubusiem <hahaha>
Jutro mam badania krwi i moczu, tak mi się nie chce wstawać rano. Ale przynajmniej wracając zahaczymy i Kaufland i uzupełnimy jedzeniowe zapasy. Zaraz na gemini zrobię zamówienie.

Siedzę sama w domu, mąż i teściowa w pracy, a teściu pewnie u babci. Jedyne pozytywne co zrobiłam to wydrukowałam sobie tabelkę z rzeczami, o jakie pytają zawsze na przyjęciu na oddział. Ostatnio przez ból nie potrafiłam sobie przypomnieć o szczepieniach i kiedy miałam operacje, a tak to będę miała na kartce i trochę spokojniejsza będę.
O coś takiego:
 

Załączniki

  • a.jpg
    a.jpg
    56,8 KB · Wyświetleń: 98
  • b.jpg
    b.jpg
    43,4 KB · Wyświetleń: 97
Maui ja się nie zdziwię jak mój syn w pon. będzie miał 2 kg.

Malutka ja miałam poukładane w komodzie w kupka pionowych rodzajem ubrania, bodziak osobno, pajace osobno itd. Skarpetki i czapeczki w koszyczkach. Zawsze coś się porozwala i od czasu do czasu poukładać trzeba co zawsze robiłam po prasowanie żeby ciuch z dołu brać też do góry.

Niesia_88 a ibuprom na tym etapie ciąży można brać?
 
Od wieczora tu nie zaglądałam, ale nadrobiłam. Maui od Ciebie można się uczyć asertywności, coś mi się zdaje, że położne będą miały z Tobą wesoło. :D Jeśli chodzi o karmienie, to nam położna mówiła, że nie ma czegoś takiego jak "zły pokarm". Ja też jestem zdania, żeby nie dokarmiać żadnymi mieszankami. Zobaczymy, jak będzie. Bo ja sobie mogę tak gadać i gdybać, ale jednak są matki, które nie mają pokarmu i muszą decydować się na mm. Mam nadzieję, że nie będę jedną z nich jednak...
 
Gosia, chyba też tak zrobię w ostateczności. Skarpetki, czapeczki, rajstopki już mam w tych pudełkach.
Też mam wizytę w poniedziałek, ciekawe ile waży Mały. Dzisiaj to chyba miejsca sobie nie może znaleźć, ślizga mi się w brzuchu cały dzień.

Miałam o to samo Niesię zapytać, czy można brać Ibuprom w ciąży?
 
Niesia migreny są raczej norma w ciąży bo zwiększa się ilość krwi i takie tam i to u bardziej wrażliwych może właśnie skutkować bólami glowy. Tylko ibuprofenem możesz zaszkodzić dziecku, w ciąży jest dopuszczalny paracetamol.
 
reklama
AniaBeata wg badań WHO pokarmu faktycznie nie ma max 0,2 % kobiet i to z powodów uwarunkowań genetycznych. Reszta jest nie przygotowana psychicznie i teoretycznie do karmienia i nie wie, że to wymaga czasu i przystawiania, a w pierwszych dniach jest skąpa siara. Pokarm może zaniknąć normalnie tylko 1. ze stresu; 2. niedożywienia; 3. nie przystawiania dziecka wystarczająco często. Im więcej się przystawia tym szybciej i więcej się produkuje.
Musiałabys sie bardzo starać do tej grupy elitarnej 0,2 % dołączyć. Część kobiet nie chce w ogóle karmić, ale to już ich sprawa, natomiast wkurza mnie zasłona dymna ...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry