reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majowe Mamy 2016

My dopiero ze SR wróciliśmy. Mężu zdycha, tak głowa boli. Dwie tabletki i nie przechodzi mu :(
Nie piszę co robiliśmy na zajęciach, bo itucha ma je jutro :) niech to będzie dla niej niespodzianka :D


kaylla, myślę, że lekarz Ci da skierowanie. Może jak sama się upomnisz to dotrze do niego powaga sytuacji.
 
reklama
My dopiero ze SR wróciliśmy. Mężu zdycha, tak głowa boli. Dwie tabletki i nie przechodzi mu :(
Nie piszę co robiliśmy na zajęciach, bo itucha ma je jutro :) niech to będzie dla niej niespodzianka :D


kaylla, myślę, że lekarz Ci da skierowanie. Może jak sama się upomnisz to dotrze do niego powaga sytuacji.

O jaaa, moj D. się przeraził, że tyyyyle trwa to ostatnie spotkanie hehehe w czwartek sobie najwyżej obgadamy temat :)
 
itucha pewnie wiele zależy od grupy :) zajęcia skończyły się ok. 19.30, ale my jeszcze do Biedry skoczyliśmy i zanim do nas się dojedzie to jednak trochę czasu.
 
Ja skoczę do Biedry w czwartek, chcę oblukać kocyki, pieluchy flanelowe i ręcznik z kapturkiem, ciekawe czy wszystkiego rano nie wykupią :D
 
Rety. Próbuje zasnąć ale Maly mnie tak kopie, że nie wiem, jak się ułożyć.

O, w czwartek też podejdę do biedronki.


6h później i już nie śpię ;( mąż poszedł do pracy. Kuba już walczy w środku ;/ będę próbować zasnąć, ale czy się uda?
 
Ostatnia edycja:
Nie mogłam zasnąć, paliła mnie zgaga, ułożyć się nie mogłam, młody kopał. W końcu usnęłam to prawie trzeba było wstawać.

Śniło mi się, że urodziłam. Byłam na mieście i się zaczęło i trafiłam do szpitala bez niczego (torby) i urodziłam sama. Porodu z tego snu nie pamiętam. Potem z porodówki szłam do sali poporodowej o własnych siłach, bo tak się dobrze czułam i dzwoniłam do męża, że już po. A syn mimo że urodzony w 33 tc nie wymagał inkubatora. Taki sen o to miałam.
 
Co my mamy z tym spaniem ;) ja też obudziłam się o 4 i nie mogłam juz zasnąć. Jakaś taka nerwowa od środka się czułam, nogi spuchniete i brzuch pobolewal. Teraz od rana boli mnie głowa z niewyspania.
 
reklama
Witam :) ja nawet się wyspałam mimo że też sen miałam okropny ale jakoś się obudziłam i znów poszłam spać i było lepiej :) mały kopie :) córa w przedszkolu a ja idę zaraz do koleżanki maz w domu:p powiedział ze na działkę może pojedzie :p w końcu wrócił mój dawny M :D coś mnie katar wziął ale myślę że szybko minie :) ciekawe jak mój mały jest ułożony bo czuję go po bokach :p i czasami mi się źle oddycha :/
 
Do góry