GosiaLew
Fanka BB :)
Moja teściowa przz pierwszy rok życia Kuby nie przyjeżdżał w ogóle. Widzieli wnuka tylko dlatego, że myśmy jeździli raz na kilka mięsięcy do nich. Teraz juz jest trochę lepiej. Na szczęście moja teściowa mieszka kawałek dalej i nie musiałam słuchać jej rad. Moja mam potem się opiekowała Kubą. Za to moja babcia, mama moje mamy to co chwilę mnie pouczała.