13x13 to może wolnostojący, w dobrej lokalizacji z symbolicznym ogródkiem; poważnie; jestem mieszczuchem, ale w chacie święty spokój z sąsiadami przez ścianę i dachu do remontu nie dzielisz
TV też nie oglądam- dobiłam do 108 odcinka „Wspaniałego stulecia”, ale w necie no i z zasady wolę książkę niż film, z tym że teraz mam jakiegoś lenia w mózgu…
Szyszunia moja waga na 20 + stanęła i stoi, choć mój syn dziś powiedział, że wciągam jak stodoła… Na rodzinie to się człowiek nie zawiedzie…
Malutka Nakładki na sedes bardzo ok, choć nie wiem czy foliowe nie pewniejsze w sensie bakterii, ale spakowałam też preparat biobójczy – pozabijam wszystko na wejściu
Najważniejsze- byłam u ginka. Godzinę przed zmierzyłam sobie ciśnienie u położnej- 130 x 80 było, po wizycie 155 x 85, a 10 min później 145 x 80; mam perfidne skoki ciśnienia i lekarka mówi, że jak będzie tak dłużej powyżej 140 to muszę do szpitala jechać; ale oczywiście bardzo nie chcę, bo żeby na Polną wejść tak ot to dopiero w środę będę mieć 38 tydzień rozpoczęty, a brakuje 1 dnia

bo tam Kaylla miejsce już zajmuje

i nie wpuszczają przed 37 zamkniętym

zapytałam czy może mi tabletkę dać, ale się boi, ze może znów zbyt spaść i powinni mnie zmonitorować;
nie wiem nawet jaki lek na ciśnienie kobiety w ciąży mogą brać?
W każdym razie szyjka rozmiękczona , czyli sex działa doskonale, ale polecam 2x dziennie

rozwarcie "na opuszek palca" jak powiedziała, ale ważniejsza ponoć miękka szyjka;
dziecko na USG wykazuje wagę 3 kg;
stanęło na tym, że czekamy do końca 38 t a jak nie urodzę to pomogą mi urodzić, bo i wiek i te skoki ciśnienia i nie ma co jednak ryzykować przypadkowej kadry i terminu; w każdym razie mam 14 lat przerwy między porodami, więc będę rodzić ponoć niczym pierworódka
