Kasik, termin cc mam ustalony na 10.05, przy czym 04.05 mam jeszcze wizytę i jeśli wyniki będą dobre to może zakończymy sprawę 12.05
Kaylla, cc mam ze względu i na cholestazę i curzycę i cienką bliznę po poprzednim cięciu (rodziłam w sierpniu 2014). Wtedy miałam wywoływany poród tydzień przed terminem z uwagi na cholestazę właśnie. Ale po dwóch dniach bez postępu córce zaczęło skakać tętno, więc zakończyło się szybką cesarką. Jak to mi później powiedziała położna, która ze mną była całe te 2 dni, że cc to w ostatniej chwili. Raczej nie udało by mi się urodzić przed terminem siłami natury, jak na razie wszystko tam pozamykane, w pierwszej ciąży zresztą też. Lekarz twierdzi, że cc będzie dla nas bezpieczniejsze i z racji tych dodatkowych chorób nie można czekać do terminu. Ja pomimo całego zamieszania i trochę nieładnej sytuacji przy pierwszym porodzie (mój lekarz nie miał już wtedy dyżuru, tylko inna lekarka i było trochę niefajnie podczas samej rozmowy o sytuacji jaka nas zastała) dobrze wspominam cc.