Ja nie wiem czy zdecyduje się na drugą ciążę, jeszcze nie doszłam do siebie bo tej, muszę usunąć żylaki i wycięli mi pół tarczycy z guzem który mi urusl w ciąży. Poza tym jesteś my z mężem sami i a praktycznie wygląda to tak że on switkiem jedzie do pracy,wraca ok 17 i jest wyrąbany, i wszystko jest na mojej głowie,nie wyrabiam na zakrętach, jeszcze wróciłam do pracy na pół etatu. Ten pierwszy rok bardzo mi dał popalić, jeszcze jakbym miała mamę blisko to może byto inaczej wygladalo