Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Kochana wierze że będzie wszystko dobrzeHejmy juz 27tydzien. Już bliżej jak dalej. Badania wychodzą dobrze.. Ale dopiero jak się urodzi dzieciatko to uwierzę w to wszystko.. Termin mam na 17.06 ale będę mieć cesarkę więc urodze wcześniej..
bardzo bym chciała być już po. Bardzo się boję czasami panikuje.. Porównuje wyniki badań. Ruchy.. Nawet wagę dzieci.. Tak się strasznie boję.. Więcej się nie zdecyduje na dzieci.. To za bardzo kosztuje mnie nerwów i energii... Synek się bardzo cieszy.. Ale też go kosztuje to zdrowia że tak powiem.. Ma niby prawie 8lat.. I jak mówię że jedziemy zbadać dzidziusia do Krakowa to zaraz ma No lepiej brzucha. Biegunkę.. I potrafi chorować nawet tydzień.. Słowo kraków przeraża go.. Ciągle się pyta czy siostra też umrze.. a co jeśli Bozia też ją będzie chciała u siebie..
Także ta ciąża wymaga od nas naprawdę dużo sił..
Mam nadzieję że w czerwcu miną wszystkie troski. I nasze serca chociaż troszkę zostaną posklejane
Hej@Jetkaa Ty chyba już na koncowve ? Co tam u Ciebie?
Tak się mi wydaje, że mimo że wydaje nam się że z czymś się w Miare pogodziliśmy to wystarczy jeden bodziec który nam ten spokój rozwala.. U nas tym spokojem są emocje związane z majem.. Poród synka=wyrok śmierci synka.. Także te emocję są silniejszeDaleka znajoma w wypadku którym mieli zginął ich synek (lipiec).Ten miesiąc pod względem psychicznym jest dla niej bardzo ciężki. Teraz musi być dobrze.Yez mam córkę w ciąży i też die martwię a najbardziej o poród.