Hormiona
Fanka BB :)
Nie miałam. I wątpię, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie.A czy miałyście krwawienie implantacyjne? Zastanawia mnie czy ma ono jakiś wpływ na przebieg i rozwój ciąży? Czy po prostu bez znaczenia ze się pojawia czy też nie?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Nie miałam. I wątpię, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie.A czy miałyście krwawienie implantacyjne? Zastanawia mnie czy ma ono jakiś wpływ na przebieg i rozwój ciąży? Czy po prostu bez znaczenia ze się pojawia czy też nie?
Dwa tyg. temu jak trafiłam na IP zmierzyli mi temp. i miałam 36.4. W czwartek byłam na kolejnej wizycie wszystko git jak narazie. Więc myślę, że nie ma co się przejmować temperaturą. No chyba że dodatkowo są jakieś niepokojące objawy.Ja nie kojarzę żeby coś było. Dziś niepokoi mnie fakt, że mam temperaturę 36 stopni... i już tak myślę, że to może być zły znak.
Dwa tyg. temu jak trafiłam na IP zmierzyli mi temp. i miałam 36.4. W czwartek byłam na kolejnej wizycie wszystko git jak narazie. Więc myślę, że nie ma co się przejmować temperaturą. No chyba że dodatkowo są jakieś niepokojące objawy.
Mam czasem to samo. Mam dni kiedy mnie coś niepokoi i wówczas powinni mi odciąć internet. Bo dostęp do Google szkodzi czasem bardziej niż niejedna zarazaZaczęłam czytać o tej temperaturze niepotrzebnienigdy wcześniej sobie tego nie kontrolowałam, dzisiaj zmierzyłam, 36.7 i zaczęłam sobie wkręcać ze może coś nie tak ale trafiłam na artykuł ze każdy organizm inaczej reaguje i jedna kobieta będzie 37.2 a druga cała ciążę 36.6 i ze to nie jest żaden wyznacznik. Ale człowiek jak zaczyna czytać to różne rzeczy do głowy przychodzą.
Mam czasem to samo. Mam dni kiedy mnie coś niepokoi i wówczas powinni mi odciąć internet. Bo dostęp do Google szkodzi czasem bardziej niż niejedna zaraza![]()
A czy miałyście krwawienie implantacyjne? Zastanawia mnie czy ma ono jakiś wpływ na przebieg i rozwój ciąży? Czy po prostu bez znaczenia ze się pojawia czy też nie?
Według mnie brak nudności nie oznacza nic złego, ja w ogóle nie mam nudności ... i raczej cieszy mnie ten faktDawno mnie tutaj nie było. W czwartek (5tc+6) miałam pierwszą wizytę, był zarodek, ale niestety nie udało się jeszcze uchwycić serduszka. Według dr stan w usg adekwatny do wieku ciąży, kolejna wizyta 10 października. Jeszcze wczoraj miałam nagłe silne nasilenie mdłości (prawie wymioty) a dziś nagle poprawa o 180 stopni i całkowicie ustąpiłyZ objawów czuję jedynie lekkie kłucie w podbrzuszu i lekko nabrzmiałe piersi. Martwi mnie to nagle ustąpienie nudności
![]()
Też mam podobnie po mojej wizycie. Ja byłam dzień przed tobą, to na tamten moment było 5+3, było widać punkcik, ale bez serca. Na to jeszcze zbyt wcześnie i kolejna jak u ciebie - 10.10Dawno mnie tutaj nie było. W czwartek (5tc+6) miałam pierwszą wizytę, był zarodek, ale niestety nie udało się jeszcze uchwycić serduszka. Według dr stan w usg adekwatny do wieku ciąży, kolejna wizyta 10 października. Jeszcze wczoraj miałam nagłe silne nasilenie mdłości (prawie wymioty) a dziś nagle poprawa o 180 stopni i całkowicie ustąpiłyZ objawów czuję jedynie lekkie kłucie w podbrzuszu i lekko nabrzmiałe piersi. Martwi mnie to nagle ustąpienie nudności
![]()
@Asia199Dawno mnie tutaj nie było. W czwartek (5tc+6) miałam pierwszą wizytę, był zarodek, ale niestety nie udało się jeszcze uchwycić serduszka. Według dr stan w usg adekwatny do wieku ciąży, kolejna wizyta 10 października. Jeszcze wczoraj miałam nagłe silne nasilenie mdłości (prawie wymioty) a dziś nagle poprawa o 180 stopni i całkowicie ustąpiłyZ objawów czuję jedynie lekkie kłucie w podbrzuszu i lekko nabrzmiałe piersi. Martwi mnie to nagle ustąpienie nudności
![]()