iwonka2006
Szczesliwa mamusia!
Madamagda ja nie wiem jak sie liczy bo nie mialam okazji,pierwszy byl wywolywany porod i mialam te skurcze non stop. Ale mysle ze od poczatku pierwszego do poczatku drugiego
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kurcze dziewczyny powiedzcie mi jak się liczy odstępy czasu między skurczami, pogubiłam się. Ja liczę od poczatku skurczybyka do początku drugiego.
A u mnie od 16:00 skurcze, nie potrafię ich nawet policzyć bo są częste, potem nagle spokój na 30 min i z powrotem, brzuch twardy jak skała i to nieprzyjemne kłucie w szyjce, ale pewnie fałszywce więc leżę wciąż spokojnie. Jeśli potrwają do 20:00 to wchodzę do wanny.
Ale jak już pisałam wcześniej z Dotkass tez mnie dopadały![]()






co po wcześniejszych rewelacjach troche mnie zdziwilo A co do tego porodu przedwczesnego stwierdziła ze jak tamto przetrzymałam to mam za soba najgorsze uderzenie tych przepowiadajacych to teraz tylko czekac na porod moze jeszcze dobrze byloby potrzymac ja jeszcze z tydzień









Ale nie sugeruj się tym oki?Sprawdz lepiej
:-)



No i sam sobie klikam i troszkę odpoczywam bo nie powiem ,że spuchłam.Ale najbardziej narzekam na ciągnięcie potworne
skóry pod piersiami w miejscu gdzie brzunio mi opadł-masakra jaki ból juz chce urodzić!!!!!!!!




:-
:-)



, mnie też łapały koło 16 skurczybyki, poszlismy na pocztę i też cholerna kolejka, a wracając skurcze łapały tak, że musiałam przystawać, no i jeszcze to kłucie w szyjce, a jak wróciłam to taki glucior mi wyciekł, że szok...oj skraca się ta szyjka i to fest 
No to może razem będziemy rodzić hehe.Madziu nie dość, że łąpią nas tak samo skurcze to jeszcze na poczcie byłysmy chyba o tej samej porze, mnie też łapały koło 16 skurczybyki, poszlismy na pocztę i też cholerna kolejka, a wracając skurcze łapały tak, że musiałam przystawać, no i jeszcze to kłucie w szyjce, a jak wróciłam to taki glucior mi wyciekł, że szok...oj skraca się ta szyjka i to fest
A co do liczenia skurczy to: długość między skurczami liczysz począwszy od początku jednego do początku drugiego, a długość jednego skurczybyka liczysz od początku jednego do końca tego jednego...mam nadzieję, że wytłumaczyłam zrozumiale