• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

A mój mąż oszalał. Cały czas się niuni przygląda. Ja zasypiamy to sprawdza po 500 razy czy przypadkiem nie zatkała sobie pieluszką lub kocykiem noska. I sparwdza czy oddycha bo mówi, że nie słyszy:-D

Majóweczki jeszcze nie rozdwojone trzymajcie się. Już niedługo i Wy będziecie przytulać swoje pociechy:tak::-)


Właśnie zaczęłam nią smarować brodawki i tak jakby troszkę lepiej jest. Chociaż ja przepłukuję po tej maści brodawki wodą bo jako.s się boję, że może jej zaszkodzić.
Ja też tak miałam z tym sprawdzaniem przy Ani, setki razy wstawałam i sprawdzałam, czy siekołderką nie nakryła, czy oddycha i takie tam.

Trzymam się jak mogę ale ileż to można. Ciężko mi jest, do tego jeszcze nerw kulszowy i humorki starszej córki, z którą trzeba się bawić i za nią biegać.

Dobrze, że poprawia Ci się stan brodawek. Jakoś też mi sięwydaje, że trzeba ten Bepanten spłukać bo przecież jakis tam smak ma i chociażby nawet może zmienić smak mleka i zrazić dziecko.
Ja przy pierwszym karmieniu nie stosowałam nic oprócz wyciekającego mleka, które też działa jak kompres, tylko trzeba było cycusia przed karmieniem umyć. Mam małe brodawki ale Ania sobie radziła, nie potrzebowałam nakładki. Poza tym jak była antysmoczkowa i butelkowa to pewno też by jej te nakładki nie pasiły.
Niedługo przyjdzie mi skonfrontować doświadczenie dotychczas zdobyte z wymaganiami małej osóbki. Czekam niecierpliwie.

Mamusiom najlepsze życzenia w dniu ich święta :tak:
 
reklama
Cześć kochane!
Zostaję z wami 2 w 1 narazie :zawstydzona/y: cieprpię psychicznie i fizycznie, już nie odbieram telefonów które od rana dzwonią. I jak tu się wyspać? Muszę tylko do cioci Iwonki napisać bo pisała z rana, pewnie już jest w domku z córcią.:happy:
Ok 14:00 zadzwonię do swojej położnej, zapytam jak z miejscami w szpitalu, może mi coś zorgaqnizuje, żeby nie było że przyjadę i z powrotem do domku.
Któraś z was pisała że wczoraj płakała, ja tez nie wytrzymałam, dół totalny wczoraj zaliczyłam, mąż mnie pocieszał i przytulał bo widzi że zem mną coraz gorzej.
 
madamagda jak będziesz wiedziała coś o jakimś szpitalu, to daj znać.
Mała od wczoraj coś słabo się rusza. Chyba dzisiaj zasymuluję i pojadę do któregoś szpitala.
Wtranzoliłam wczoraj całąkobiałkę truskawek, a nastrój i tak do....:hmm::hmm::hmm:
 
Keyko
ile dni po terminie jesteś?
Ja dzwonię do położnej zs kamińskiego, bo ona będzie się mną zajmować, więc mam nadzieję że w razie braku miejsc załatwi jakąś dostawkę:zawstydzona/y:
 
ja uzywalam Bepanthenu w szpitalu jak popekaly brodawki i jak maly je pogryzl a teraz to sluzy mi do pupy malego ale po tej masci nie mylam piersi bo bardzo szybko sie wchlaniala i recze ze nie czuc jej ja probowalam na rece...a mlekiem juz nie smaruje brodawek nie musze bo czasem w nakladce mi zostaje mleka i moczy sie w nim brodawka....

chcialabym tylko odstawic je zeby mi sie zwiekszyly brodawki bo to jest nie wygodne wszedzie ze soba zabierac nakladki:no::no:
 
reklama
Gina i tak muszę zaliczyć, a 7 dzień to i tak odległy czwartek.
Poodkurzam i wypiorę dywany. Jak nic do wieczora się nie wydarzy, to uderzam do szpitala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry