M
madamagda
Gość
Już dzwonię do rodziców chrzesnych. Dziękitak jest
to jest krzyżmo - kupuje je chrzesna
a świece chrzesny
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Już dzwonię do rodziców chrzesnych. Dziękitak jest
to jest krzyżmo - kupuje je chrzesna
a świece chrzesny
Dziewczyny mam pytanie. Rozmawiałam z mamą i powiedziała że na chrzest musze kupić taką specjalną koszulkę nie pamiętam jak ją nazwała i mówiła że ją się nakłada dziecku, czy tak rzeczywiście jest? Ja nie przypominam sobie.
tak jest
to jest krzyżmo - kupuje je chrzesna
a świece chrzesny
to chyba zależy od parafii co jest praktykowane, ksiądz mówi co trzeba kupić. U nas nie było krzyżma- żadnych sukieneczek. Kupuje sie szatkę - taka chusteczkę która sie kładzie na dziecku. No i świeca rzecz jasna. Wszystko kupiłam sama, ale chrzestny płacił za chrzest.
Chętnie bym wzięła kościelny, ale nie mam kasy na wesele, a chciałabym zaprosić najbliższą rodzinę, która od strony mamy jest przeogromna. No cóż, babcie nadal będą nadawać, ale muszą niestety jeszcze trochę poczekać
Mam nadzieję, że przynajmniej z tym chrztem się uda.


. Jakaś babka skontaktowała się z nią w sprawie dekoracji kościoła. Wydarła się wczoraj na M, że jej nie powiedział o dacie ślubu- mówi jej przez telefon jeszcze w marcu
Ta sobie ubzdurała, że moja mama wszystko organizuje. Ma pretensje, że nie zapraszamy rodziny itd. Tym czasem doszliśmy do wniosku, że przyjęcia raczej nie będziemy robić. Po tym co ona na mnie wygaduje i jak ignoruje moją mamę, atmosfera przy jednym stole będzie conajmniej dziwna