Madziu ty wiesz kochana najlepiej co się stało. Każda sytuacja wymaga indywidualnego podejścia. ALe myślę,że jak się kocha wiele rzeczy mozna wybaczyć. Może nie od razu, ale z biegiem czasu.Chociaż mówiąc tak, nie wiem czy zdradę bym wybaczyla. Mój były mąż mnie zdradził i chociaz po jakimś czasie może i wybaczyłam w pewnym sensie ,ale nie umiałabym zapomnieć. Rozwiedliśmy się. Ale my nie mieliśmy Dzieciątka. Nie wiem jak bym się zachowała jakby w drodze było Maleństwo. trudno jest radzić jak się nie przeżyło czegoś. Ja powiem Ci tak, prawdopodobnie walczylabym o związek, ale z naciskiem na prawdopodnie. Nie będe się wymądrzać , bo tak jak napisałam,można radzić jak sie cos przeżyło, jak się było w danej sytuacji.Musisz się wsłcuhać we własne serce . Mam nadzieje,że Twój facet zrozumie jak wielki skarb nosisz pod sercem i będzie się umiał ukorzyć i przyznać się do popełnienia blędu, cokolwiek to by było. Jestem sercem z Tobą...