reklama

Majóweczki 2008

reklama
Iwonka, ja przed wypiciem glukozy 69, po godzinie 116, a po dwóch godzinach 138 podczas gdy po dwóch godzinach powinien już spadać u mnie nadal rośnie...
 
Puchatka - wiem że niektóre kobiety leżą nawet całą ciążę i staram się nie użalać nad sobą, ale czasami mam doła i chciałabym coś robić, czymś się zająć żeby ciągle nie rozmyślać o ciąży. Co do snu to ja miałam taki straszny w sobotę w nocy. Powyłam się też i musiałam obudzić męża żeby się do mnie przytulił bo nie mogłam zasnąć:( A teraz tak się pocieszam że sny powinno interpetować się na odwrót... Zawsze mi się tak sprawdzało:) Więc wiem że będzie wszystko ok.

Kamilka - no ja też ze względu na to siusianie nie mogę potem zasnąć jak ten mój zaczyna wychrapywać. Ja też się już nieszczypię z nim. Budzę go pomimo że ma na rano do pracy a ja sobie będę mogła pospać. Z tego co wiem takie chrapanie może być oznaką jakiejś choroby, ale ten mój osiołek nie chce się przekonać. A na argument, że dziecko przez niego będzie się budziło powiedział, ze jego tata też tak chrapał jak on był bobasem i on właśnie przy tym chrapaniu najszybciej zasypiał! Normalnie szok... Już nie wiem jak go namówić na tego lekarza. Mam nadzieję, żę przynajmniej tobie uda się zwalczyć chrapanie :)
Co do piersiaczków to chyba to nie znam się. Nie wiem czy to nie jest coś poważjnego. Mi jednego dnia z piersi kropelka poleciała a teraz znowu mam spokój więc może i u Ciebie się uspokoi:)
 
Dziubek... biedactwo... już coraz mniej przed nami... co ja Ci mogę napisać żeby Cię pocieszyć... pewnie nic, ale samej mi się tak niesamowicie marzy, żeby sobie poodpoczywać jeden dzionek. Choćby jeden.. a tu nie ma takiej możliwości. No chyba że lekarka każe, ale w piątek się dowiem jak tam moja szyjka.
 
Iwonka - ja tez chcalam isc na usg jeszcze jedno dodatkowe, wlasnie zeby plec potwierdzic... ale gin. mi mowi, ze kolejne dopiero w 35 tyg. zrobimy i zastanawiam sie czy nie isc na wlasna reke...

Co do chrapania, to mojemu zdarza sie sporadycznie, ale zawsze pomaga jak sie na bok przerzuci.:-D

A auto tez zmieniamy na wieksze, jak sie uda znalezc cos konkretnego, to jeszcze przed narodzinami dzidzi, bo pozniej to juz chyba ciezej bedzie srodki na ten cel wygospodarowac...
 
No już mam wyniki testu na glukozę.
Norma 70-115
u mnie na czczo 67
a po godzinie 87
czyli jest OK.:-):-):-)

Hehe a co do autka to troszkę mi go żal sprzedawać, w zasadzie niektórzy mają mniejsze autka i sie mieszczą z dziećmi, :-):-) ale już się napaliłam na inny więc chyba nie będziemy żałować.:-p
 
My nabraliśmy apetytu na duże auto (7-8 osobowe) bo: dwójka naszych dzieci, syn męża, plus mnóstwo bagaży na jakiekolwiek wyjazdy (nie umiemy się pakować ekonomicznie). A jeszcze jakby teść chciał gdzieś z nami ruszyć to na dwa auta trzeba by jechać.
Poza tym nie wyobrażam sobie dwóch fotelików dziecięcych i w środku wciśniętego pasierba w oplu astrze (moje auto) lub mondeo (męża)....
 
reklama
Madamagda no super,ja mialam na czczo 86 a po godzinie 151:baffled:

Bylam teraz w Lidlu...body sa nieciekawe jakosciowo....a niemoglam patrzec na te slodycze jakie tam sa ale coz nic nie kupilam slodkiego:sorry:potem bylalm w Mc donaldzie:-p:-p:-p:-p:-pbo zachcialo mi sie tego wielkiego talerza salatki z sosam czosnkowym:tak::tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry