reklama

Majóweczki 2008

reklama
Aurelia - fudcja wrocławska Fundacja Kocie ?ycie , Miau.PL :: Indeks i ewentualni eniedługo w mojej przyszłej rodzince będą kociaki.

A nie lepiej dorosłego?
Kociaki znajdują (chociaż czasami są duże problemy) domki dość łatwo, bo takie malutkie, kochaniutkie. A dorosłe koty nie mają w sobie "tego" uroku malutkiej kuleczki.
Ja mam kocura wychowanego od maleńkości. Był taki słodziutki, malutki kłębuszek.
I rozpieściłąm go okropnie. Ma charakterek z pazurkami. Teraz muszę oduczyć go spania ze mną. Często też ma odpały i gania jak oszalały po mieszkaniu, nie zwracając na nic i nikogo uwagi. A jak coś mu nie pasi, to potrafi gryźć- wiem że to moja wina.
Mam też kotkę, którą znalazłam w tamtym roku- miała złamną łapkę. Ma ok 5-6 lat.
Jest spokojna, zrównoważona, miziasta (od jakiegoś czasu). Jest ogólnie wdzięczna za domek.
Pomyśl o dorosłym, na pewno jakiś się odwdzięczy =^..^=

Ja już jednego kociaczka od maleńkości wychowałam. Tylko teraz się wyprowadzam i chcielibyśmy też mieć w domu kotka. Mam nadzieję, że prędzej, czy później jakiś się znajdzie:-).
 
Iwonka - dobrze, ze po wizycie wszystko w porzadku.:-)

Ja odebralam dzis wyniki badania moczu i tym razem juz wszystko ok, cos w poprzednim badaniu wyszly tylko jakies nieprawidlowosci... a jutro mam wizyte u lekarza i zobaczymy jak reszta... niestety na USG poczekam jeszcze trzy tygodnie az...

Dobrej nocy Majoweczki, do jutra.
 
Dzien dobry :-) moje dziecko cala noc splo dzis u siebie w swoim pokoiku,przyszla o 7 dopiero:tak:Anie jest od kilku dni ciezko oddychac:baffled:Wypilam juz kakao a zaraz zrobie sobie sniadanko:-)Milego dnia .
 
Ewunia gratuluję synka!!!

Iwonka suoer, że z córcią wszytsko dobrze :-)

magdamagda super pomysł, moja tez tak kopie, zazwyczaj wieczorem jak już w łóżeczku leżę, albo jak tatuś wraca z pracy i słyszy jego głos :-D, ale nie pomyślałam, żeby to nagrać, chyba wykorzystam Twój pomysł ;-), bo zdjęć brzucha mam sporo, ale filmików żadnych

Aurelia, ja też jakieś dwa lata temu szukałam maleństwa, i w necie znalazłam ogłoszenie, szukałam koniecznie rudego, bo tak mi się przyśniło i udało mi się znaleźć, co prawda pani trochę oszukała z wiekiem kociaka, ale jak zobaczyłam warunki w jakich żyje to miałam ochotę jak najszybciej go zabrać. NO i jest z nami- łobuziak ;-). Miał trzy tygodnie, musiałam wziąść wolne i miałam krótkie przygotowanie do Mamczenia :-D, wstawałam do 3 godziny w nocy, robiłam specjalne mleko dla małych kociąt i karmiłam go butelką, musiałam wilgotnym wacikiem wycierać mu pupkę i siusiaka, żeby się załatwił, bo kocice liżą małe, żeby się wypróżniły, no a ja jakoś musiałam sobie radzić, i szybko go nauczyłam wszystkiego. Jest jak dziecko, więc śmiało mogę powiedzieć, że nasz kotek będzie miał siostrzyczkę :-D

 
reklama
dzień dobry :-D:-D:-D ja tez wcinam właśnie śniadanko, ale jeste juz w pracy i nie mam kakao, chociaż bardzo bym chciała....:tak::tak::tak: a wiecie, że dzisiaj jest DZIEń TEśCIOWEJ...może będą dla nas lepsze, chociaż dzisiaj...;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry