Kochani są, że chociaż czasami pomogą, ale faktycznie daleko mieszkacie. Fakt, najgorzej z chorobą. Szczególnie taką co zwala z nóg dosłownie jak np rwa kulszowa [emoji53]Ags8620 niestety trochę to znam, moi rodzice mieszkają 360 km od nas, ale tak żeby wzięli dzieci na kilka dni to nie ma mowy. Co prawda jak do nich pojadę to pomogą, a jak przyjadą to gdzieś mogę wyjść z mężem.Ale to jest raz na jakiś czas. Najtrudniej jest jak mnie dopada choroba....