Ja będę wyć po jutrze po cc. Mój ginekolog naciskał na cesarkę jeszcze w weekend ale cieszę sie, ze trochę pocierpie na moje przysercowe dolegliwości a mala dostanie te 4dni w brzuchu i 2 dawki sterydow na płuca. Mam nadzieje, ze jest już na tyle silna ze sobie poradzi... Niby chciałabym mieć ja już przy sobie ale wiem, ze to egoistycznie i lepiej jest jej w brzuchu... ;/