• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majówki 2014

Ja właśnie w ogóle nie jestem śpiąca... Mam ochotę skakać z radości ze mala jest zdrowa ;) Doskwiera mi upał ale rodzina sie do mnie wybiera to poproszę żeby mnie chusteczkami mokrymi obsłużyli ;P
 
reklama
Aśku nie martw się. Teraz na koniec wszystkie puchniemy a jeszcze przy takiej temperaturze. Ciśnienie w sam raz. Ja często przy badaniu mam po 140/85 ale się nie martwię bo robię sobie pomiary sama w domu i jest ok. Sprawdzą szybko co z Wami i wrócisz spokojna do Mrówka i męża. A potem dalej będziemy czekały na jakąś akcję :-) Głowa do góry :tak:
staram się nie ryczeć, ale to już chyba schyłek hormonów ;-)
na skierowaniu mam napisane - wysoka waga dziecka ;-) więc pewnie chce mnie skonsultować z innymi lekarzami pod tym względem ;-) w pierwszej wersji miałam iść jutro na mocz, w piątek ktg i usg + decyzja ;-) ale zmieniła zdanie po wykonaniu usg (ponad 4 kg Juliana), dodatkowo Mrówek miała ponad 4 kg ;-) każdy dzień działa na moją niekorzyść ;-) no i jak wspomniałam, że Mrówek rodzony w terminie wyleciał z wodami zielonymi, to zmieniła zdanie i jutro mam iść :confused:

ciężko mi jest to zaakceptować, bo nie tak sobie wyobrażałam :tak: a lubię jak wszystko idzie zgodnie z moimi założeniami ;-) tak samo jak przez moje płaskie brodawki miałam problemy z karmieniem Mrówka i on biedny tracił na wadze :-( wtedy teściowa kazała włączyć mleko modyfikowane ... kupując mleko łzy mi leciały strasznie ;-) zapłakana byłam, bo nie tak to sobie wyobrażałam ;-) co prawda mleko modyfikowane odstawiliśmy po kilku dniach, ale z racji problemu z moim sprzętem, odciągałam i karmiłam cyckowym mlekiem ;-) jakoś łatwiej było mi to przełknąć, aczkolwiek gryzło mnie to strasznie długo ;-) i strasznie mocno ;-)
jestem czasem poukładana w dziwny sposób i tyle ;-)

wgrywam sobie książki do czytnika ;-) przez ostatnie kiepskie noce dużo nadrobiłam zaległości i biblioteczka zaczęła robić się pusta ;-) ... na patologii można chyba chodzić w normalnych, wygodnych ciuchach ?? bo nie wiem jak się przepakować ... a raczej zapakować nową torbę, bo tą porodową zostawię pod kołyską ;-)
najgorszy ten skwar ....
 
Asku niemartw sie to tylko badania dodatkowe, a stres ci niepotrzebien bo Julian tez sie stresuje z toba. Zjedzcie se lody czy co tam Wam poprawi chumorek :)))) powodzenia i trzymam kciuki :)) moze niedlugo juz sie spotkasz z Julianem :))
te kapturki na piersi maja forme smoczka i to co dziecko bierze do buzi i zaczyna ciagnuc i wyciagnie wlasnie te brodawki.


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Ostatnia edycja:
Asku na patologii można normalnie w pizamce dwuczesciowej chodzić, albo w leginsach i koszulce na przykład. Ale nie zostawialabym w domu torby porodowej, bo mogą zrobić tak jak miało być u mnie z uwagi na dużą wagę płodu. W pon miałam się stawić na patologii, we wtorek mieli mi jeszcze usg powtórzyć, a w środę cesarka. Nie przejmuj się, będzie dobrze.
 
Neko - Najszybsza majówka w historii :) Kilka dni po zawitaniu na forum już rozpakowana. Gratulacje!!!

martyyna
- ja w tym upale mam tylko palce opuchniete :D

Aśku - no mój teraz ma 4200... pytalam sie gina czy jest jakas waga ktora wskazywalaby na cc, to powiedzial ze ma duzy brzuszek i dlatego ma raczej troszke mniej niz pokazuje USG, tak okolo 4 kg... ale że różnie może być i będzie w karcie że duże dziecię itd... Powodzenia na tych badaniach jutro, szkoda że muszą Cię aż tam dwa dni trzymać...

Eh, nie mam czasu odpisać - piszecie... a potem już siadam ze spokojem i czekaniem na tysiąc postów, to dwa nowe tylko dochodzą. No normalnie skąd to się bierze :P

Kurde no skoro mam rozwarcie to ciało się już przygotowuje do porodu, więc gdzie on jest ??? :P. Dzisiaj trochę przytulanka, może pomoże ? :P Tak to nie wiem co, może powinnam się zrelaksować tak jak wczoraj chyba mi to u fryzjera wyszło... ale z drugiej strony aż tak mnie to nie relaksowalo nadzwyczajnie... :P. Chyba przestanę się wszystkim przejmować to może pójdzie... :P Bo z tą ciążą to i tak nic nie jestem w stanie załatwić cholerka, więc nic mi nie daje to że później urodzę :P.
 
Hej ja to po emocjach dzisiejszych tak na chwile wpadlam. Wczoraj mialam ktg, dzidiaj wizyta u gin i dopiero teraz wrocilam. Po wizycie u gin poszlam jeszcze podre ptac po sklepie sle duzo nie chodzilam. Po jakims czadie od wizyty poszlam do toalety i zauwazylam ze mam wkladke zakrwawiona. Wiec wrocilam ddo lekarza. Tamten wezwal karetke i zabrali mnie do szpitala. Tam ktg, spr łożysko czy sie nie odkleja i kazali jechac do domu.
Teraz widze ze trasa samochodem do domu spowodowala ze na wkladce pojawily sie plaienia ale nie ma krwi a jak siusialam to na bialym papierze widac brazowe plamy.
No i podbrzusze kluje, chodzić nie mam siły...mlody sie rusza ale jak sie ruszs to boli podbrzusze :/ ...nie wiem co robic dalej eshhh....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry