jestem dziewczynki

)))))ale ciezko bylo dzisiaj w pracy,myslalam ze jak brzydka pogoda to mniej pracy bedzie a tu klopsik

(no ale wazne ze praca jest
heksa głowa do gory,z tego co piszesz lecice razem wiec to juz jest ogromny plus!!ja przylecialam tu sama,prawie pol roku bylam bez tv,ryczalam w poduche za dziecmi,wogole za wszystkimi,ale pracowalaam na nocki,po nockach godzine przerwy i do nastepnej pracy,pozniej 4godz snu i znowu na nocke i tak pol roku,no ale jakos przynajmniej mniej sie myslalo dzieki pracy.kochana pczatki zawsze sa ciezkie,to calkiem inny kraj,inne zwyczaje,ale bardzo przyjazny dla ludzi,jest tu calkiem inna kultura,latwiej sie zalatwia urzedowe sprawy,ja przyjechalam tutaj z takim slabym podstawowym jezykiem ale pracuje z anglikami i z czasem jezyk jakos sam sie opanowal na tyle zeby moc sobie cos samemu pozalatwiac,zyje sie latwiej-kokosow nie ma jak jakies 7-8 lat temu-ale wystarcza i nawet mozna sobie troszke z ciuszkami poszalec-zwlaszcza dla dzieci

wiec nawet sie nie zastanawiaj tylko jak masz okazje to wyjezdzajcie
glowa mnie cos bardzo boli i cos mnie ziewanie bierze

chyba na godzinke przymkne oczko
