dzien doberek moje drogie...
Ja dzisiaj sprzatanko w szafie wielkiej w przedpokoju,czas zrobic miejsce na kurtki i wogole...poowe wyniesc do piwnicy...
Umowilam dzis mojego chlopa na rezonans magnetyczny...prywatnie 500zł,na 5 siepria...a panstwowo maj 2014 !!!..szlag by ta nasza sluzbe zdrowia trafił...
cosiek w sobote w Ustce,a w niedziele w Rowach..no jakos dawłąam rADE..jak czas zajety czyms fajnym to oki,,ale zmarzlam nad morzemw nocy...grr...
szyszunia


..dobre....hmm to moje dziecko nazywało by się lodziara

))) albo lodziarz

)))heee
cosiek ale smakolyki...a ja mam mega lenia na obiady, na och robienie ze szok...
malutka ja kiedys rowerem jechalam na tydzien heee z namiotem

)
szyszunia dwudrzwiowe?????? rany w zyciu..ja musze miec 4 drzwi,,hyh...len z emnie,nie cierpie otwierac siedzen aby wpakowac dziecko...
Ja mam opla vectre..i mi starcza

))
A co do jedzenia i tycia,,wole sie nie wypowiadac,ja mam z 5 na plusie....