Dziewczyny, nie uwierzycie, ale Filip spał po tym mleku od 15 do 21! Potem kąpiel, kasza i o 22.30 znowu spał. Wczoraj zrobiłam już wszystko, co możliwe! Porządki, paznokcie...już brzuch mi niestety dał o sobie znać, więc ok.20 musiałam zasiąść przy bobie
piękna- fajne to były czasy, planowanie ślubu

Mam nadzieję, że wszytsko się super uda!
niezapominajka- wybacz, że się wtrącę, ale wiesz co? Ja też nie lubię jak ktoś kreuje swoje zycie na idylliczno-sielankowe. Wiadomo, że nikt nie ma idealnie, więc zawsze mam wrażenie hipokryzji i czuję niesmak. I bardzo mnie to denerwuje, gdy każdy objaw krytyki uważany jest za zazdrość. Mówisz, że nie znany historii osoby, a Ty niesłusznie osądzasz kogoś jako zazdrosnego, chociaż nic o nim nie wiesz. Zawsze są dwie strony medalu, a pamiętaj, ze skoro ktoś opowiada o swoim zyciu na forum publicznym to wystawia sie bądź to na krytykę, bądź na pochwały czy tego chce czy nie chce.
P.S. Czy któreś z Was zdarza się, że brzuch (w sensie macica) się napina? U mnie 1-2 razy dziennie to czuję, nie jest to ból, ale wiem, że to to, bo mam doświadczenie z poprzedniej ciąży. Czy to już są Braxtony czy za wcześnie?