MamUśKaaa88
Fanka BB :)
Koralikowa to naprawdę gładko Ci poszło
oby drugie Maleństwo też tak wyskoczyło;D choć powiem Wam, że póki co, nie myślę o porodzie. Pierwsze dziecko to pewnie człowiek jeszcze nie wie, co go czeka 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

I nie zapowiada się zmiana w tej materii przez następne kilka lat. Aaaaaa
Ja nie chciałam słuchać i mam za swoje. W ciąży chodziłam nakręcona jak mały samochodzik zamiast się byczyć i w macierzyństwo miast wypoczęta za wszystkie czasy weszłam styrana

2 dzieci, bieganina, praca i ciaza...
ale sie cieszyla
wszyscy podekscytowaniCześć babki,
Aleście naskrobały, jak nie w lecie.
Dzisiaj cały dzień buszowałyśmy z córą na świeżym powietrzu. Miałyśmy też inaugurację piaskownicy. Moja mała Szalona Głowa dostała świra na punkcie piachu. 1,5 godziny w nim spędziła
awunia przeczytałam o Twoim nieprzyzwoitym wyspaniu się i uświadomiłam sobie ze zgrozą, że ja się nie wyspałam porządnie od rokuI nie zapowiada się zmiana w tej materii przez następne kilka lat. Aaaaaa
![]()
Kochane mamuśki po raz pierwszy. Korzystajcie z przywileju spania ile wlezie. Autentycznie potem nie będzie przebaczJa nie chciałam słuchać i mam za swoje. W ciąży chodziłam nakręcona jak mały samochodzik zamiast się byczyć i w macierzyństwo miast wypoczęta za wszystkie czasy weszłam styrana
lucere piszesz doktorat? Super, też miałam w planach, ale jakoś się ostatnio coraz bardziej ta wizja oddala;-) A z jakiej dziedziny? Dłubania w glinie zazdraszczam nieustannie.
mamaktosia jak wizyta?
Niania współczuję. Mam nadzieję, że szyjka jednak przystopuje. Powiem Ci szczerze, że też się boję, że mi się skraca. Wizja leżenia podobnie jak Ciebie mnie przeraża
Pauletta, vici, mamaktosia mi też macica się już stawia. Trochę mnie uspokoiłyście, bo myślałam, że za wcześnie...W pierwszej ciąży pierwsze takie sztywności poczułam dopiero pod sam koniec, więc dla mnie to nowość na tym etapie. Mam tylko nadzieję, że to nie skracająca się szyjka, albo inne paskudztwo...
Jutro mam wizytę o 15. Trzymajcie kciuki proszę. Boję się jak zawsze strasznie...


Ja ostatnio jestem strasznym śpiochem (tylko jak się denerwuję, to mam z tym problemy) ;-) i życzę udanej wizyty jutro! 


Pamietam na kwietniowkach 2006 byla mama co lezala prawie cala ciaze bylo ciezko ale pozniej byla zachwycona ,ze wytrwala.Pozniej byla znow w ciazy i bylo to samo a z tym lezeniem wtedy juz nie bylo tak latwo ale jakos dotarla do konca ciazy.