Magda_88 ojoj, ale w grudniu już z górki będzie
smutnamama trzymam kciuki, żebyś nie musiała długo leżeć i żeby wszystko było ok

a zastrzyków współczuję, ale jak mus, to mus:-(
Basia fajnie, że miałaś z kim sobie pogadać i się pośmiać;-) a super, że wychodzisz, daj znać co z cc:-)
mb89 nie ma to, jak wsparcie teściowej

ja juz nikogo nie słucham, bo gdyby od wózka cokolwiek zależało, to by przyrostu naturalnego nie było (9 na 10 matek wszystko ma już wcześniej);-) a racuszki...podjadłabym Ci;-)
MamUśKaaa88 no to u mnie tak samo, jeśli chodzi o teściową;-)
Ag - KrK 89 zdrowiej szybko, nie zazdroszczę tej gorączki i bólu, straszne to
JoL trochę lenistwa nikomu nie zaszkodzi, podziwiam za siłę przy dwójce dzieci
Też bym chciała dzieciaczki w takim przedziale wiekowym, rok, dwa różnicy;-)
ananaska mój jest tak samo uparty i widzę, ze sobie serio nie zdaje sprawy, ze kobiecie w ciąży może być tak ciężko, ale jak ryknę na niego, to się musi opamiętać, co to ma być!;-)
Ja dziś spędziłam dzień z koleżankami, cały czas ploteczki, herbatka i ciasteczka:-) Zaraz prysznic i dalej nic nie będę robić;-) ale odwiedziłam urząd pracy do tego bo miałam termin;-)
Dziś się lepiej czuję pomimo pogody, leje strasznie

Ale bóle miednicy minęły i znów czuję, że może jednak pociągnę do terminu;-)