Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
czarnac witaj na forum. Ja mam podobny ... no moze nie problem ... z tesciami bo mieszkamy daleko. Wogole rodzina mojego meza to dziwna rodzina. Nigdy sie zbytnio dziecmi nie interesowali oczywiscie oprocz coreczki. Na poczatku mi to przeszkadzalo ale jak zobaczylam ze troche sie wtracaja bedac u nas pomyslalam ze dobrzez ze tak daleko od siebie mieszkamy bo na codzien bym tego nie zniosla. Wiem ze to troszke boli ale tak jest lepiej wiec nie masz sie czym martwic.
Natalka ma ospę:sick: :sick: :sick:
jest marudna i uspokaja się tylko na rękach...
MOICH
Więc non stop z nią łażę, śpiewam, gadam, zabawiam...
spać nie chce...
spała tylko 2x 30 min
kręgosłup mi wysiada... ale jakie będę mieć na rękach mięśnie...
Paweł ją teraz zabawia...
spadam już, bo nie da rady...
Nat musi się do mnie przytulać...
Oj, Kasiu współczuję...
Ale to tylko tydzień i będziesz miała święty spokój z obiema. Trzymam kciuki za Natusię, oby przeszła ospę jak najłagodniej.
Trzymaj się. I pomyśl, że w siłowni płacą spore pieniądze aby móc podźwigać ciężarki, hehe - wyrabiasz jednocześnie bicepsy i mięśnie utrzymujące biust;-)