reklama

mamusie grudniowe:)

Nieistotku, wow, super że Filipek sam usiadł :tak: Ja się doczekać nie mogę, ale ten mój niezbyt zainteresowany siadaniem jak na razie...

Piotruś się po spotkaniu rozpełzał nieźle, strasznie się cieszę. Dzieciaki się niesamowicie motywują sobą same. :-) Piotruś do dziś ma pod paznokciami glebę z Wilkowa hehe.

Miłka, a z którego sierpnia jesteś? Ja tez sierpniowa, z 7 :dry:

Luckymama, i jak zdrówko?
Kasuelf, jak ciocia?
Roni, napisz co u ciebie!! Pls, bo się martwię :sick:
 
reklama
No prosze prosze jak dzidziole sie rozpełzały , ! fiu fiu fiu ... super ! może na nastepnym spotkaniu beda juz chodzic ;-)

Właśnie , Roni , Lucky , piszcie co u Was :tak:
 
Najlepszego dla maluszkow!!!!!!!!!!!

Brawa dla Filipka!!

a moje dziecie za to sie troche popsulo przez weekend :tak:.
co chwile na raczkach u jakiejs cioci, zabawiany, noszony i w domu tez by tak chcial!!
lezaczek be mata be nawet wozek be tylko chcialby na raczkach :-p
musze go tego odzwyczaic ;-)
 
a moj b/z ;-) tylko spi zadziwiajaco duzo - wczoraj zasnal na spotkaniu ok. 15.30 i z dwiema przerwami na jedzenie i przebranie i z dwiema na samo jedzenie spal do 7.30! potem godzina zabawy i znowu zamulil na 1,5h!
a wyl juz o 19.30 do spania, wiec o 20.20 odlozylam spiacego krolewicza do lozeczka! pierwszy raz tak wczesnie :-) ciekawe, jak dlugo pospi..?

i nie lubi maty, wozka, bujaczka. nic, tylko rece i zabawa z mama..
a przewala sie tez jak dziki.. robilam obiad i co chwile przywolywal mnie jego placz - a to utknela mu reka gdzies w zabawkach, a to leb poza mata (walnal sie), a to znalazlam go pod biurkiem, miedzy krzeslem a kablami.. eeech!
ale dobrze, ze sie tak rozbrykal :-)

do Iggiego, co chodzi na glowie i do Mercuni, co chodzi na wlasnych mininozkach jeszcze mu daleko ;-)

slowo, zakochalam sie w Mercusi... po prostu nie moglam sie napatrzec :-) taka Kruszyneczka!!! cudo!!!
 
wszystkiego naj dla solenizantów :tak:

moje dziecko się wreszcie naprawiło :-D może dlatego, że pie przone upały trochę odpuściły :tak:

kasiu z ja jestem z 23 z rana czyli jeszcze się łapie na Lwa :cool2:
Lucky, Roni co z Wami :confused:
 
Kicia mam to samo z mala. Normalnie tylko by chciala na rece. Drze paszcze az strach. Nie ma bata, za szybko sie przyzwyczaja do tego co dobre, wracamy do starych zasad;-). A wogole to jak przelatywalas nad moim domem wczoraj to ci pomachalam:-). Jak mlody w samolocie? Bo Majerana konkurowala w piszczeniu z jakims psem co siedzenie obok byl. Tym razem na szczescie sie nie obesrala.
Roni, Lucky do raportu!!! Co z Wami?
 
reklama
Roni a jak migdal??

Nonek moj sie oczywiscie obesral :-D
jeszcze samolot sie dobrze od ziemi nie oderwal a ja juz poczulam zapach swiezyzny!!
mlody w samolocie ok, tylko oczywiscie po weekendowych przyzwyczajeniach chcial na raczki :tak:
widzialam ze mi machasz i tez ci machalam ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry