reklama

mamusie grudniowe:)

dziewczynki mam cos fajnego :)
w czechach bylam w takim mini muzeum i bylo miedzy innymi o czlowieku.
zobaczcie co znalazlam ;D

to figurka dzidziusia naturalnych rozmiarow kolo 5 miesiaca

1iy4.jpg


a to 7 miesiac

2uv6.jpg


niestety nie bylo 6 :(
 
reklama
helou :)

jejku, niesamowity ten dzidzius... jaki moj synus jest juz sliczny! :) :) :)

ja juz ide lulac... dzisiaj cos mi niedobrze... poczytam jeszcze i spackac! moze jak pojde wczesniej spac to przespie cala noc bez pobudek...?

jutro raniutko, za mniej niz 23 godziny, zobacze sie z moim m... jejku, jak sie stesknilam!!! niesamowite... dobrze, ze juz wraca... nie wytrzymalabym chyba jeszcze miesiaca (jak bylo w planie)!!!

ale bedzie zdziwiony, jak zobaczy moj bebzonik :) :) :)

ha! i jak poczuje kopniaczki!!!...

buziaki!
 
..aenye a możesz powedzieć czemu twojego m nie ma ???

W karzdym bądź razie napewno będzie buniem zachwycony bo w tym miesiącu chyba wszystkim nam porządnie podrosły ;) no i dzidziule zaczeły kopać :D Życze przespanej nocki :)
 
ja ja do pracy, a mam teraz problemy ze snem, po prostu spac w nocy nie moge, oczywiscie przychodzi pora wstawania a ja bym spala w najlepsze, tez nie mozecie spac?????
 
hej :)

sa_raa - byl w pracy w norway! ktos musi zarabiac, co nie... ;-)

atol - ja mam masakre ze snem... budze sie nieodmiennie ok. 5h po zasnieciu. to przebudzenie, bez wzgledu na pore (czasem to nawet 5 rano, jak DZISIAJ!!!! GRRRR) jest apskudne, bo jestem super trzezwa - jakbym miala juz wstawac. czasem godzine, czasem poltorej, ostatnio nawet - 2.5h leze bezsennie... ale zeby nie bylo - jestem wypoczeta "psychicznie", a nie "fizycznie" - boli mnie glowa, zbiera mi sie na rzyganko i nie bardzo moge wstac... :) i tak nieprzerwanie od poczatku 3 miesiaca :/ daje mi popalic ten synus, daje...

no, dzisiaj wstalam w koncu o 6.30 i nie bede bardzo wypocztea dla przyszlego mezusia :/ moze mi sie uda zdrzemnac po poludniu...
 
Kicia80 figurki super!
U mnie ostatnio problem ze snem się taki pojawił, że mniej więcej od tygodnia zapadam w letarg koło 14-15. :) Po godzinie jak nowonarodzona. Ale nie da się nie pospać :) Padam, nogi z waty itp.
A w nocy zero problemów, pod warunkiem, że wstanę o 6-7 rano, bo jak prześpię, to w dzień ból głowy, zmęczenie i tego typu rozkosze. Jak rano wstanę jest super :) A spać chodzę kolo 22-23.
A wczoraj byliśmy na grzybach :D Znaleźliśmy ledwo jednego koźlaka i polankę pseudo-kurek (takie jakieś niby kurki ale podejrzanie regularne w kształtach), jutro idziemy znowu, może już coś więcej wyrośnie :D super sprawa taki grzybowy spacerek. Na Warmii już prawdziwki wiadrami można zbierać, a u nas jeszcze nie wyrosły...
 
Ja regularnie chodzę spać w ciągu dnia śpię po 2-3 godziny, rano wstaje wcześnie 5-6 i wtedy się najlepiej czuje bo jak poleżę dłużej to mi głowa pęka :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry