reklama

mamusie grudniowe:)

Najwieksze zyczenia dla Hanutka!!! Ściski Hanutku ogromniaste.

Dziewuchi jestem z T caly czas i staram sie korzystac ile sie da z jego obecnosci i spac jak najwiecej.

Pozdrawiam Was mocno bardzo i nawet nie śmiem prosic o streszczonko:-)
 
reklama
ejo hejo ;-)

no wybalowalam sie za wsie czasy, dzis znowu bylismy w domu o 6 ;-) ze znajomymi na dodatek ;-) wypalilam mase fajek i troszku sie narabalam :dry: :-D jakis litr mojego mleka zostal zmarnowany. ale ile radochy mam za to ;-) i wspomnienia wyjatkowe! a knajpa, w ktorej bylismy, ogolnie PRZEZAJEBISTA - muza (oryginalna turecka muzyka na moich ulubionych dnb), super wystroj, poduchy, szisze itp, ale w duchu mimo wszystko minimalistycznym :-D do tego fajni ludzie, 8h nie bylo zadnego buractwa :tak: pierwszy raz bylam i juz uznalam za moja ulubiona miejscowke ;-)


kasia
, no wlasnie tez mysle, ze to od kosmetykow. on jednak - dzis obejrzalam dokladnie - ma duze placki na plecach, na lokciach i pod kolankami minimalne. tak jakby go moze ubranka drapaly czy co?
poza tym nie sadze, by to bylo azs jeszcze z takiego powodu, ze jego to nie swedzi i nie luszczy sie, raczej takie placki po prostu innego koloru niz reszta ciala.
ale nic, do dermatologa pojde z dwojka. chociaz Fiolowi zmienilam teraz pieluchy na huggiesy, zeby sprobowac, bo ta wysypka w pachwinach moze tez jakas alergiczna.. a jak nie to moze dostane taka sterydowa masc. zobaczymy.

ogolnie mialam cudny weekend, wszystkim zycze takiego reseta, naladowalam akumulatory i przeszczesliwa stem ;-) i uwielbiam moich znajomych, znamy sie juz ponad 10 lat, widzimy sie pare razy w roku, a ma sie wrazenie, jakbysmy sie nie widzieli raptem 5 minut. mistrzowska sprawa!

dobranoc ;-)

ps a tak w ogole to przekocham moje dzieci i mojego meza :-) :tak: :-D
 
ja tez nawet odpoczęłam przez weekend
od jutra zaczynam kopenhaską, bo 21 września Chrzczę małego a tu dosłownie nie mam się w co ubrać a wstyd mi iśc do sklepu dla puszystych :zawstydzona/y: mam zamiar stosować ją podwójnie tzn nie 13 a 26 dni, tylko się boję, że nie przyniesie efektu bo powtórzyć ją można po 2 latach a ja ją robiłam rok temu jakoś... no ale jak nie spróbuję, to się nie dowiem :tak:

kasu jak sie z tym NEXT'em umawiamy?
 
Dita witaj w domku!
Ciesze ze juz ok, nie produkuj zadnych kamieni na przyszlosc bo kolejny krwotok Ci nie potrzebny ;-)

Cosmo mysle ze 26 dni kopenhadzkej to kiepski pomysl, moze i dziala ale juz 13 dni to meczarnia dla organizmu i mega spustoszenie... wiem ze ta dieta pomaga ale jest zla dla organizmu
 
Ostatnia edycja:
heh.. no to opowiadam jak było ale uwaga bo na topie jest film ,,przebudzenie" ;-)

Wszystko szło jak z płatka - we wtorek do szpitala, dostałam zupę na obiad i to był ostatni posiłek aż do piątku. Pomijam inne cudnie ,,przyjemne" zabiegi przedoperacyjne. We środę 8.30 pojechałam na salę, wszystko ładnie pięknie zgodnie z planem, laparoskopem no i na planie się skoczyło. Dostałam krwotoku wewnętrznego, musieli mnie rozcinać (tak z 15 cm), i mnie ratować. Dziwnie, bo w tym momencie wróciła mi świadomość. Słyszałam wszystko, czułam jak mi rozwalają brzuch, jak mi czymś odsysają, słyszałam rozmowe lekarzy i nie potrafiłam dać im żadnego znaku że ja wszystko słyszę i czuję. Potem czułam jakbym zapadła sie w białe światło (dżizzz.....) i obudziłam sie w końcu po wszystkim. Zabieg z planowanych 40 min przedłużył sie do 3 godzin. I teraz mam w brzuchu 4 dziury i jedną szramę.
Ciśnienie miałam 75/40, hemoglobina 7,1, dostałam pół litra krwi, milion innych leków, bolało strasznie, na tramalu cały czas, ręce mam tak pokłute i posiniaczone że juz nie było miejsca na kolejne kroplówki (4 na raz leciały...)
Ja po prostu czułam że cholera mam tego pieprzonego pecha do szpitali i zabiegów i zawsze musi coś pójść nie tak.

Teraz już ok, jeszcze trawienie nie wróciło mi do normy, żołądek boli, mam jakieś wzdęcia, zgagę, ale podobno ma być lepiej z dnia na dzień.Aha - winowajca - jeden kamyk wielkości ziarenka pieprzu cham jeden.
Jestem tylko mega zadowolona ze szpitala - naprawdę życzliwi, oddani pracownicy zarówno lekarze jak i reszta, normalnie Leśna Góra.

Mam już tylko nadzieję że ten rozdział pt woreczek zamknięty:tak:

Natka na mój widok zaczęła się popisywać, biegać, piszczeć, cieszyć się, najgorzej że nie mogę jej wziąć na ręce. Ale jakoś damy radę;-):tak:

Dziękuję wam kochane za pamięć:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dita, szok :szok: Rzeczywiście masz pecha jakiegoś. Pocieszę cię, że u mnie też się na laparo zaczęło a skończyło 10 cm dziurą w brzuchu, dla odmiany nie było powikłań jeśli chodzi o operację, tylko miałam tak zawalone przewody żółciowe że laparoskopem się nie dało odkamienić. Ale u ciebie masakra, krwotok, białe światło :szok: Brrr...
Na żołądek polecam papki dla dzieci (te słoiczki) są naprawdę super, i siemię lniane na zgagę.
tydzień dwa i się wszystko zagoi :tak: A już przynajmniej spokój. Odpoczywaj teraz sobie :happy: Wielkie buziaczki! :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry