A ja mam wsciek macicy normalnie. Moj stary montuje z bratem drzwi. Jak to zawsze bywa kupili piwko ( to znaczy ja kupilam). Ide do nich bo musze sufit malowac. Chcialam sie napic piwka i co? Kurna wszystko wypili. Nawet o mnie nie pomysleli, kurfa kurfa kurfa. Taki wlasnie jest moj monsz. ma w d....
Kurna pisze jak alkoholoczka;-). Kurde ale nawet jakby to byla kokola to by tak bylo.
Co do swiat to ja sie nie wypowiadam, hallowiny i inne mi nie przeszkadzaja, ale ja sama nie obchodze. Jestem tradycjonalistka. Poza tym dlaczego zapominamy o naszych fajnych swietach, a ciagniemy od wszystkich wszystko? A przepiekna noc swietojanska? Tez przeciez poganskie a jakie ladne. My wolimy wszechobecne walentynki, ktorych ja niecierpie.
Dla mnie zblizajace sie wszystkich swietych to czas zadumy jednak, wspominanie najblizszych, smianie sie z roznych sytuacji z ich udzialem, pamiec o nich. I nie chodzi mi wcale o modlenie sie, wrzucanie w to wszystko Boga. Choc tak naprawde to nie jest wlasnie swieto zmarlych a "swietych". Dla mnie pozostanie swietem tych co odeszli. I jeszcze jedno, na maksa wkurza mnie komrcjalizacja kazdych swiat, nawet tych. Wszedzie w sklepach, na ulicach mieszaja sie wariackie maski, przebrania razem ze zniczami, kwiatkami i innymi gadzetami. Wszystko sprowadzone do kasy. Chore to wszystko.
Dobra natrulam, jak rzadko kiedy.