mika414
Fanka BB :)
Cześć Mamcie
Bez humoru. Jeszcze wczoraj sie z mężem pokłóciłam. Muszę zacząć udawać jak to mi cieżko i źle może wtedy coś zrozumie
Mały aktywny od wczoraj i tak mi przestawia narządy wewnętrze, że niedługo wyjrzy przez pępek.
Zgaga - prawie wcale jej nie mam. Jak miałam etap na ser żółty to wtedy mnie trochę męczyło - migdały pomogły i Gaviscon. Obecnie sera żółtego nie jem i zgagi nie mam
Viltutti - naraszcie !! Powodzenia i czekamy na wieści jak Twój mały uparciuch będzie to drugiej stronie brzuszka.
Agutka - trzymam kciuki &&.
Kroczek - Jak to mówią "jaki poniedziałek taki cały tydzień" wiec być może nudzić się nie będziesz
Edysiek - delektuj i upajaj się ciszą
Ancona - współczuje Ci bardzo ale pewnie lada dzień zapomnisz o tym bólu.
Marcia - jak dzisiaj samopoczucie ?
DJMka - mój mąż nie bardzo chce być przy porodzie a już na pewno w końcowej fazie ale to jeszcze zobaczymy sesesesesesese
Pozdrawiam Was !!
Bez humoru. Jeszcze wczoraj sie z mężem pokłóciłam. Muszę zacząć udawać jak to mi cieżko i źle może wtedy coś zrozumie
Mały aktywny od wczoraj i tak mi przestawia narządy wewnętrze, że niedługo wyjrzy przez pępek.
Zgaga - prawie wcale jej nie mam. Jak miałam etap na ser żółty to wtedy mnie trochę męczyło - migdały pomogły i Gaviscon. Obecnie sera żółtego nie jem i zgagi nie mam
Viltutti - naraszcie !! Powodzenia i czekamy na wieści jak Twój mały uparciuch będzie to drugiej stronie brzuszka.
Agutka - trzymam kciuki &&.
Kroczek - Jak to mówią "jaki poniedziałek taki cały tydzień" wiec być może nudzić się nie będziesz
Edysiek - delektuj i upajaj się ciszą
Ancona - współczuje Ci bardzo ale pewnie lada dzień zapomnisz o tym bólu.
Marcia - jak dzisiaj samopoczucie ?
DJMka - mój mąż nie bardzo chce być przy porodzie a już na pewno w końcowej fazie ale to jeszcze zobaczymy sesesesesesese
Pozdrawiam Was !!
Ja w stresie czekam na tel od przyjaciółki i zabijam czas na laptopie, a dziecko bajki ogląda
Za te bajki spotkamy sie w piekle;-)
martwi Mnie tylko to aby było miejsce i mój gin nie miał za dużo planowanych cc bo wtedy będzie zmuszony przełożyć moją cc tylko na kiedy to tego nie zapytałam a to czekanie i stres Mnie wykończy
dzisiaj z synem na szczepienie idziemy,az strach sie bac bo on jeszcze o tym niewie
powiem mu jak ze szkoly wroci
najlepszy byl moj D. ja tu krzycze bo boli jak cholera wyginam sie na wszystkie strony a on do mnie ,ale ty chyba na porodowce nie bedziesz krzyczec
no comment