• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Facebook'a nie mam i mieć nie zamierzam, więc zdaję się na informacje przekazane tu od was i serdecznie gratuluję Agutce. Mam nadzieję, że poród jej bardzo nie wymęczył i wkrótce sama się do nas odezwie i pochwali synkiem :-)
 
Witam się
Gratuluję Agutka :)
Przepraszam was ale nie do czytam, was nie mam mocy przeziębienie mnie dopadło i czuję się nie w sosie i brak mocy , chttps://www.babyboom.pl/forum/members/niunia12a-37022.htmlhociaż dzisiaj troche pracy miałam .
Mam na dzieję że u was ok i jesteście w dwupakach
Villutti a ty jak tam ?
Postaram się jutro was przeczytać w całości i odpisać wam :)
Miłeo wieczorku i nocki wam życzę
Ps : Jakby któraś chciała mnie dodać do znajomych na FB to podaję linka
https://www.facebook.com/sandra.dukarska
 
Widze ze jak sie ruszylo to konkretnie ;D Agutka, jeszcze raz - ogromne gratulacje, maly jest przecudny! :)

Ja tez chce! A jesli jeszcze mam czekac to kurcze chcialabym chociaz jeden dzien przerwy w objawach...
 
Dziękuję Wam wszystkim! Jesteście kochane. To pisanie z tel jest trochę upierdliwe a z racji ograniczenia czasem czytam tylko ten jeden główny wątek. Ale obiecuję nadrobić w domku.
Gratuluję Agutce!

U mnie już ciut lepiej, powoli opanowuje piersi chociaż są w opłakanym stanie i najgorsze są pierwsze 3 minuty po przystawieniu później już leci. Maść, lód i wietrzenie i tak w kółko.
Nie dostaliśmy lamp, czekamy do jutra i zobaczymy. Każdy lekarz co innego mówi.
Hubert jest cudowny i kochany, zastanawiałam się w ciąży jak to będzie z dzieleniem miłości na dwoje i już wiem - jestem zakochana w moich chłopakach! Uwielbiam ich! :-)
I już widzę różnice w charakterku :-D
Viltutti nie rodzisz jeszcze?
 
Agutka Gratuluję :-) Mam nadzieję, że czujecie się dobrze i czekamy na zdjęcia. Ja muszę jeszcze poczekać na swojego Szkraba ale doczekać się już nie mogę :sorry2:
 
reklama
Ech... znow mi sie wpis skasował, wobec czego tylko krótko:
Agutka - gratulacje :-)
Ancona - cieszę się, że już trochę lepiej. Oby Hubert szybko zrezygnował z żółltaczki, żebyście mogli wrócic do domu.

Ja zasypiam na siedząco więc uciekam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry