• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

AguniaGR - no to super że Julek dał wam odpocząć :-) W pewnym momencie każde dziecko ponoć się zmienia na lepsze, więcej śpi, mniej płacze. Oby dla was przyszedł już ten moment :-)

Viltutti - ta choroba to normalność :-D

Nasza nocka taka sobie, Emma wariowała od 17ej do 22:30. potem obudziła się o 2ej i nie spała do 4ej. Na szczęście później pospała do ósmej. Teraz przysypia w ciągu dnia wiec pewnie wieczór będzie znów ciężki :sorry:
Mamy teraz ciepły tydzień w Irlandii i chyba Emmę męczy wyższa temperatura bo nie jest przyzwyczajona. W domu mam 23 stopnie i nawet wietrzenie nie pomaga. Emma paraduje w bodziaku i majta gołymi nóżkami. Przysnęła nawet w wózku w ogródku na 40 minut :-) a mnie się udało w tym czasie zrobić bananowe muffiny :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Super ze dzieci robia sie coraz grzeczniejsze. Ale to jest wlasnie ten skokowy rozwoj. Najpierw sa marudne i nieznosne a nagle przychodzi taki dzien ze sobie wszystko w tych malych glowkach poukladaja i staja sie zupelnie innymi dziecmi. U nas niestety wlasnie skok trwa i Ignas chyba poraz pierwszy jest marudny. Nie polezy dluzej spokojnie tylko zaraz marudzi. I to nie zawsze o cyca chodzi tylko o to zeby wziac na raczki i przytulic. A do tego starszak... no coz zgadzam sie w 100% z zuzanka, jest kochany i cudowny ale czasami brakuje mi do niego cierpliwosci. I czasem chcialo by sie nim porzadnie potrzasnac a potem uciec daleko i miec choc chwile swietego spokoju. Ja juz tego psychicznis nie wyrabiam. A dzisiaj to juz sie totalnie zalamalam. Jak sie w pewnym momencie poryczalam to nie moglam sie uspokoic. I tak przeryczalam cale popoludnie. Jestem wypompowana psychicznie. Czasami mam wrazenie ze dopadl mnie jakis spozniony baby blues lub inna depresja. Maly jest kochany ale co z tego jak nie mam nawet czasu z nim spokojnie posiedziec, poprzytulac go, pogadac do niego bo zaraz Tymek marudzi. Nawet nakarmic go spokojnie nie moge. A do tego jeszcze mam wyrzuty sumienia ze wyslu****e jak sie matka wydziera na brata. No po prostu porazka na calej linii :-( wszystkiego mi sie odechciewa.
 
Julek już śpi, a rodzice zgłupieli, bo nie wiedzą co zrobić z całym wolnym wieczorem :-)

Viltutti coś w tym jest, bo mąż jak mu powiedziałam jaki Julek jest grzeczny od razu zaczął panikować, że pewnie jest chory :-)

Marcia głowa do góry. Czasami każdemu zdrzają się gorsze dni. Wyjdź z domu na spacer, może pomoże.
 
No to coby nie było nikomu przykro-moje dziecię ma dzień pod tytułem "jak porządnie wkurzyć matkę":szok::eek:
Ja pierdziele cały dzień marudzi, śpi po 15 minutek, wózek to złłłooooo, a wyjazd na zakupy przerósł nas wszystkich......kupiłam tylko stojak pod wanienkę i uciekliśmy z wyjcem do domu.....aaaaaaaaaaaaaa oszaleje dziś.
Wykąpany, najedzony i.....już wyspany:baffled::szok::wściekła/y::wściekła/y:
 
Marcia - mnie trafiło właśnie i po 30 min walczenia z Oliwią ucieklam i siedzę zamknięta w kuchni, z Miskiem przy cycu. Młoda ryczała pod drzwiami jakieś 5 min, teraz w koncu dała się tacie namówić na jakąś zabawę. A ja się boję wychodzić :-P
 
Haha zuzanka ja tez dzisiaj po napadzie szalu ucieklam do kibelka ktory mamy na dzialce na zewnatrz. Niestety Tymek juz otwiera drzwi wyjsciowe i za chwile stal pod wc.
Jak maz wrocil z pracy to mi po jakiejs godzinie troche przeszlo. Teraz ja wykapalam Ignasia i karmie go a maz w tym czasie wykapal Tymka i uspil go uwaga, uwaga... w 3 minuty. Ale wszystko dlatego ze w dzien nie spal. Tylko czemu ja nigdy takiego luksusu nie doswiadczenia????

Truskawkowa wspolczuje ciezkiego dnia. To na pewno jakis skok tak jak u nas. Musimy to przetrwac.

Aaa mam usprawiedliwienie mojego dzisiejszego stanu psychicznego - dostalam okres :-(.no to sie nie nacieszylam dlugo wolnoscia.....
 
AguniaGR - troszkę winka, jakiś dobry film, seks jak macie ochotę albo po prostu do łóżka i śpijcie bo nie wiadomo co jutro przyniesie ;-)

Kurczę mam w domu 25 stopni - czy wystarczy położyć Emmę w samym body z krótkim rękawem i przykryć pieluchą? Boję się że w nocy może jej być chłodno bo zostawiam otwarte okno?
 
madzikim z całej palety ofert wybrałam sprzątanie i pieczenie ciastek owaisanych;-)

Ja z kolei w upały przykrywałam Julka pieluszką, bo sama lubie być czymś przykryta podczas snu.
 
reklama
Właśnie zobaczyłam jak się zgrałyśmy postami wiekowo - Madzikim: Emma ma 3 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni; AguniaGR: Julek ma 2 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni; Marcia: Ignaś ma 1 miesiąc, 3 tygodnie i 3 dni :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry