kroczek_k
Nowy rok, nowa nadzieja
Agunia oby te dobre dni już były codziennością
Marcia no to znamy już winowajcę podłego humoru i nerwów a ja też łączę się w bólu z Tobą i Truskawkową bo mój Kuba dziś dał czadu. Nie spał i marudził od 9 rano do teraz
Ręce mnie bolą, jestem wykończona i idę spać i mam nadzieję, że zasnol na dobre bo sie zalamie jak wstanie za 1h
Nic dziś w domu nie zrobilam bo non stop na rekach i tez to nie byla najlepsza opcja
A na dodatek zrobila sie mu ciemieniucha ktorej wczesniej nie widzialam i to na sporej czesci glowki:-(

Marcia no to znamy już winowajcę podłego humoru i nerwów a ja też łączę się w bólu z Tobą i Truskawkową bo mój Kuba dziś dał czadu. Nie spał i marudził od 9 rano do teraz
Ręce mnie bolą, jestem wykończona i idę spać i mam nadzieję, że zasnol na dobre bo sie zalamie jak wstanie za 1h
Nic dziś w domu nie zrobilam bo non stop na rekach i tez to nie byla najlepsza opcja
A na dodatek zrobila sie mu ciemieniucha ktorej wczesniej nie widzialam i to na sporej czesci glowki:-(




) go calkowicie trzymac tylko na moim mleku. Oczywiscie z butli. Olaf z cyca stolowac sie juz niezbyt potrafi. Gniecie go i cos tam mu leci, ale jak juz musi zaczac wyssawac ... coz, technika kuleje.
,wczoraj umierałam cały dzień temperatura i dreszcze.