Milenko - sto lat, wielu szybkich postępów i małej ilości marudzenia dla naszej Milenki!
Wiśniowa - a nie masz gdzieś w pobliżu sklepu w którym ten rowerek stał by złożony. My pierwsze wypróbowaliśmy SmarTrike właśnie jeżdżąc po sklepie, bo faktycznie szkoda by wydać dość spore pieniądze a dziecku się nie spodoba taka jazda.
Pomysł z poduszką warty dalszego testowania. Może mała jest jak księżniczka na ziarnku grochu ;-)
Myszka7 - zawsze można pomyśleć o powrocie na pół etatu jeśli finanse pozwolą. Tak zrobiłam i jakoś leci.
Viltutti - ozłociłabym tego, kto mi powie czemu jedne noce tak się różnią od drugich, skoro przynajmniej teoretycznie nic dziecku nie dolega.