• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Kroczku u H nie mam raczej problemu z paznokietkami czasem coś się złamie ale to jak w porę nie obetnę ale pamiętam jak K był mały to tragedia jakaś ciągle połamane miał i u stóp też było bardzo źle on do tej pory ma słabe paznokcie i sama się zastanawiam czy jest coś żeby je wzmocnić czy taka jego uroda.

Chłopaki dopiero popadali :dry: a myślałam że po dniu spędzonym na powietrzu szybciej pójdą spać.
 
reklama
Juz skonczylam :-) nie lubie prasowac, ale jak mus to mus :-S
Mam nadzieje, ze jutro tez taka piekna pogoda bedzie to upiore posciel nasza i malego tez to sobie pieknie wyschnie na sloneczku!
Dobranoc!!!
 
Kroczku u moich chłopców łamliwe pazurki, właściwie nie wiem co na to zaradzić...
z kremem to mnie kiedyś opiórkała pediatra że za wysoki i za dużo. Ponieważ mamy niedobory witaminy D to nie szaleję z filtrami i się niczym nie smarujemy póki co. Ale O jeździ raczej pod daszkiem więc i w cieniu. Rozejrzę się za czymś dobrze rozsmarowującym i nie za wysokim (góra 25-30) bardziej od utraty wilgoci żeby chronić bo i tak czapki i inne okrycia będą a w tropiki się nie wybieram.
 
Dzień dobry.
W sumie nie zbyt dobry. Córka dała popis w nocy. Ja położyłam się po 22, a ona zaczęła tańce. W sumie chyba ok. 1 dopiero zasnęła, bo się walała u mnie po łóżku. Głowa mnie boli, Młoda jakaś ciepłowata. W nocy też ciepła była, ale już nie mierzyłam jej temperatury.
Co do kremu to ja tak jak Auliya nie szaleję ze smarowaniem.
 
Ja witam z kawka w reku. Plan mialam dzis dobry o napiety. Wstalam z M o 6 i juz sie mialam nie klasc tylko pranie ogarnąć.. taaa z chwila wyjasci tatusia z domu mlody otworzyl oczęta..... plan padl....kawa o wschod slonca zaliczone.
 
reklama
U mnie dziś bez komentarza... kawa w ręku najmłodszy marudzikuje, środkowy w domu został a najstarszy wrócił po 1 w nocy a spać nie mógł do 4. Oczywiście ja razem z nim spać nie mogłam.
Tak czasami wam zazdroszczę tych wschodów słońca ale później przychodzi rozum do głowy i zadowolenie, że moje szczęście wstaje 7-8 dopiero.
Chyba koniec laby bo chłopcy zaczęli się bawić w chowanego/a kuku (pranie i gotowanie czeka trzeba korzystać)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry